Po trzech miesiącach okresu przejściowego system kaucyjny za butelki i puszki miał obowiązywać już w pełni. Ale w niektórych sklepach nadal wystawiane są kartony zamiast automatów – czytamy w piątkowej „Rzeczpospolitej”.
Od stycznia br. system kaucyjny miał obowiązywać już w pełni. Wdrożono go, mimo, że był mocno krytykowany za niecelowość działań, wysokie koszty wdrożenia i nikłe korzyści dla środowiska.
Jak pisze „Rz” póki co, z perspektywy konsumentów, niewiele się zmieniło. Bo wdrażanie systemu idzie opornie. Przesuwano jego wejście w życie, a trzymiesięczny okres przejściowy zaś oznaczał, że de facto opakowań z kaucją nie było prawie nigdzie.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak się okazało, po dwóch tygodniach od startu systemu kaucyjnego skorzystało z niego ok. 12,1 proc. Polaków. Niektóre sieci nie zdążyły z automatami do zbiórki opakowań.
Kaucję w wysokości od 0,5 do 1 zł zapłacić trzeba przy zakupie napojów w butelkach PET, puszkach oraz w szkle. Te oznaczone logo kaucji muszą być zwrócone do sklepu, by konsument mógł uzyskać zwrot wpłaconej kwoty.
Producenci mogą wyprzedawać zapasy sprzed wejścia w życie nowych przepisów, co znaczy, że jeszcze długo możemy opakowań z logo kaucji nie zobaczyć.
Źródło: rp.pl, PAP
Oprac. MA