Dzisiaj

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Kobieta zabiła swoje nienarodzone dziecko, bo bała się…zmian klimatu

(PCh24TV)

37-letnia Brytyjka, matka dwójki dzieci, wraz ze swoim mężem starała się jeszcze o trzecie. Kiedy udało im się wzbudzić potomstwo, kobieta zgoła zmieniła swoje zamiary i… postanowiła zabić maleństwo. Tłumaczyła to obawą, iż dziecko w przyszłości musiałoby zmagać się ze „skutkami kryzysu klimatycznego”.

Anonimowa Brytyjka napisała do felietonistki poradniczej „Guardiana”, Annalisy Barbieri. Kobieta bała się rzekomego „kryzysu klimatycznego” i tego, w jaki sposób wpłynie on w przyszłości na życie dwójki jej dzieci. Dlatego wraz z mężem prowadziła „ekologiczny” styl życia. Oboje pragnęli trzeciego dziecka. Marzenie to było bliskie spełnienia, kobieta z powodzeniem zaszła w kolejną ciążę. Niestety obsesja (nie bójmy się użyć tego słowa!) kobiety na punkcie ekologizmu pchnęła ją ku zbrodni. W obawie o wpływ „kryzysu klimatycznego”, z którego konsekwencjami musiałoby mierzyć się jej nienarodzone dziecko, matka postanowiła odebrać mu życie.

„W ciągu tygodnia ogarnął mnie intensywny strach przed przyszłością i skutkami kryzysu klimatycznego” – wyznała. „Rozmawiałam z kilkoma przyjaciółmi oraz długo z moim mężem i dokonałam terminacji” – mówiła eufemistycznie. 

Wesprzyj nas już teraz!

Jak zauważyłportal LifeSiteNews, ta straszna historia ukazuje głęboki problem. Dotyczy on jednak nie zagrożenia zmianami pogody, ale naszego społeczeństwa. „Strach przed przyszłością doprowadza kobietę do zabicia swojego nienarodzonego dziecka – przy wsparciu przyjaciół i ojca dziecka – ponieważ „kryzys klimatyczny” stał się nową eschatologiczną narracją zagłady naszej kultury. Jest to świecki substytut Sądu Ostatecznego, w którym Bóg osądzi całą ludzkość” – czytamy na amerykańskim portalu.

Kobieta po dokonaniu zabójstwa zaczęła zmagać się z kryzysem psychicznym. Jak sama przyznała, leki antydepresyjne i terapia sprawiły, że poczuła się „bardziej stabilnie”, ale nigdy nie zaznała zupełnego spokoju. Brytyjka ponownie zaszła w ciążę i wtedy jej dawne lęki stały się na nowo żywe. Niestety i w tym przypadku nie było szczęśliwego zakończenia, ponieważ kobieta poroniła. Teraz nie potrafi sobie wybaczyć dokonania tzw. aborcji, ani znaleźć szczęścia u boku męża i dzieci.

„Na oczywiste cierpienie tej matki – jej zniszczenie, poczucie winy, niemożność pogodzenia się z tym, co zrobiła – kultura nie ma odpowiedzi. Idź na terapię, przewidywalnie radzi jej Guardian. Ponieważ po podsycaniu lęku przed przyszłością i jednoczesnym popieraniu dzieciobójstwa nasza kultura nie potrafi wskazać zranionym ludziom naszej samobójczej cywilizacji jedynego miejsca, w którym mogą znaleźć prawdę i uzdrowienie – a jest nim Chrystus” – kwitowało amerykańskie medium.

Źródło: lifesitenews.com

AF

Niezależne czasopismo medyczne ostrzega: aborcja zagrożeniem psychicznym dla kobiet!

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 7 182 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram