Przedłużające się wybory nowego szefa partii, niezgoda w kwestii dalszego trwania w koalicji, przymiarki części działaczy do startu z list Platformy Obywatelskiej. Taki jest na dzisiaj obraz ugrupowania, które snuło przed Polską bardzo dalekosiężne perspektywy. Wiele wskazuje na to, że samo może mieć problemy z dalszym funkcjonowaniem.
W ciągu trwających od kilku dni wyborów przewodniczącego doszło do anulowania II tury. Wśród liderów brak porozumienia dotyczącego doprowadzenia do końca całego procesu. Dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek poinformował, że Szymon Hołownia wraz z grupą działaczy myśli o wyjściu z koalicji rządowej.
Wesprzyj nas już teraz!
„Prowadząca obrady Rady Krajowej Polski 2050 Agnieszka Buczyńska poinformowała, że podjęła decyzję o zarządzeniu przerwy do poniedziałku do godz. 18:00. Posłanka, której prowadzenie obrad miał przekazać Szymon Hołownia, zapewniła we wpisie na X, że jej decyzja była podyktowana troską o zachowanie standardów” – czytamy na łamach serwisu wPolityce.pl.
– Szymon Hołownia chyba dojrzał do tego, albo sytuacja dojrzała do tego, że Szymon Hołownia chciałby to zrobić pod tytułem: wyjście z koalicji. To znaczy w tej koalicji nic dobrego Polskę 2050 nie czeka, te półtora roku do wyborów można wykorzystać wyłącznie na budowanie się jako poważna alternatywa – ocenił Fijołek.
– W tej logice jest takie myślenie, że „przynajmniej byśmy mogli się pokazać jako część odrębna. Dzisiaj musimy wszystko żyrować, miała być Trzecia Droga, wyszła taka druga noga, trzecia noga Platformy, że to musi wyglądać inaczej, bo nas po prostu zjedzą do końca” — dodał. – Część klubu, niemiała w zasadzie, czuje się częścią koalicji rządowej bardziej niż częścią Polski 2050. Część chciałaby wyjść z tej koalicji, szukając jednak swojej tożsamości.
Zdaniem Doroty Gawryluk, proces wyborczy w partii został wstrzymany ze względu na wyprawę Szymona Hołowni do… Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
– Pojechał do Dubaju. Wczoraj miała być decyzja, czy powtórzyć te wybory, czy pierwszą turę, czy drugą. Okazało się, że poseł, były marszałek, przerwał łączenie i odłożono decyzję – poinformowała dziennikarka.
– To jest kwestia zarządzania masą upadłościową, bo wiadomo, że część posłów Polski 2050 pójdzie na listach z Platformą Obywatelską w następnych wyborach, więc tylko o to chodzi – dodała Gawryluk.
Źródła: wPolityce.pl, Polsat News, Interia.pl
RoM