Posłowie Konfederacji zgłosili projekt zmian w prawie łowieckim, aby przywrócić rodzicom władzę decydowania o tym, czy ich dzieci biorą udział w polowaniach.
Według informacji RMF24 zakończyły się konsultacje projektu zmian legislacyjnych mających przywrócić sytuację prawną sprzed roku 2018, kiedy to rząd PiS pod wodzą Mateusza Morawieckiego zakazał udziału zabierania dzieci na polowania.
W Sejmie przeprowadzono ankietę i okazało się, że ponad 64 procent polityków opowiedziało się w ten nieoficjalny sposób za przywróceniem prerogatyw władzy rodzicielskiej.
Wesprzyj nas już teraz!
Sprawę komentuje Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu. – Jesteśmy jedynym z nielicznych lub jedynym państwem europejskim, które zakazuje prawnie dorosłym ludziom nawet obecności na polowaniach. Polska tradycja żołnierska, obronna kształtowała się poprzez wychowanie młodzieży szlacheckiej m.in. posługiwaniem się bronią w trakcie polowań – mówi.
– W mojej ocenie te przepisy karne, które ustanowił rząd Prawa i Sprawiedliwości, są zabijaniem polskiej tradycji obronnej. Szczególnie w sytuacji, gdy jesteśmy w wojnie hybrydowej, a w naszym sąsiedztwie toczy się wojna – stwierdza.
– Żadne państwo europejskie nie poszło tak daleko w restrykcyjności. To trzeba naprawić – podkreśla Bosak.
Polityk odniósł się do kwestii tego ograniczenia władzy rodzicielskiej przez PiS. – Wiemy, że wielu posłów PiS-u uważa za poważny błąd tamte przepisy. Zachęcam do lektury uzasadnienia naszego projektu. Myślę, że posłowie PiS powinni pójść po rozum do głowy i stanąć po stronie leśników, myśliwych, gdzie jest ich ogromna rola w regulacji populacji zwierząt, co powoduje likwidowanie szkód rolniczych. Nie powinni stać po tej samej stronie co Lewica – nie ma wątpliwości wicemarszałek.
Źródło: dorzeczy.pl
FO