Dzisiaj

„Rzeczpospolita”: Ukraina nie przekaże Polsce danych sabotażystów

(pixabay.com)

Ukraina nie chce udostępnić Polsce danych wewnętrznych dotyczących podejrzanych o terroryzm i działanie na rzecz Federacji Rosyjskiej. To wśród obywateli Ukrainy współpracujących z Rosją jest najwięcej osób dokonujących aktów sabotażu w naszym kraju. Tylko w listopadzie ubiegłego roku, dwie osoby chciały wykoleić pociąg pod Lublinem.

W odpowiedzi na akty terroryzmu, 11 grudnia 2025 r. nową międzynarodową umowę „o współpracy w zapobieganiu, wykrywaniu i zwalczaniu przestępczości, a także ściganiu sprawców przestępstw” podpisali ministrowie spraw wewnętrznych obu państw – Marcin Kierwiński oraz Ihor Kłymenko.

„Okazuje się jednak, że umowa wciąż nie weszła w życie – do tego niezbędna jest jej ratyfikacja przez Sejm, a służby dopiero ustalają szczegóły tej współpracy” – podkreśla „Rzeczpospolita”. Jak dowiedziała się gazeta, strona Polska nie chce jednak udostępnić swoich baz danych ukraińskim służbom, nie wierząc w ich transparentność. W związku z tym, również Ukraina nie przekaże danych o takich osobach z wyprzedzeniem. Eksperci tłumaczą wstrzemięźliwość strony polskiej, podkreślając, że jedynie służba antykorupcyjna NABU jest w miarę odporna na rosyjską penetrację, ale tylko dlatego, że znajduje się pod ochroną Amerykanów, którzy wykorzystują ją do wewnętrznego rozgrywania ukraińskich władz.

Wesprzyj nas już teraz!

Gdyby zacieśniono współpracę wywiadowczą na linii Warszawa-Kijów, być może nie doszłoby do aktów sabotażu wymierzoną w polską infrastrukturę kolejową w listopadzie zeszłego roku.

Jeden z podkładających ładunki w okolicach Lublina, Jewhenij Iwanow, był już notowany na Ukrainie. W maju 2025 r. został skazany przez sąd w Kijowie na 15 lat więzienia. Wcześniej był notowany za przemyt ludzi, a od 2015 r. mieszkał w Rosji. Z kolei pochodzący z Donbasu Oleksandr Kononow, pracownik tamtejszej prokuratury współpracował z rosyjskimi służbami. Mężczyźni po dokonaniu aktów sabotażu udali się bez problemów na Białoruś. Czynnikiem niezwykle utrudniającym wyłapywanie sabotażystów jest fakt, że pomiędzy Polską a Ukrainą odbywa się ruch bezwizowy.

Źródło: rp.pl

PR

„Sabotaż na torach”. Zarzuty dla dwóch Ukraińców i ogłoszenie akcji „Horyzont”

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 9 343 zł cel: 500 000 zł
2%
wybierz kwotę:
Wspieram