Zmagająca się z problemem nielegalnej migracji Hiszpania wpadła na błyskotliwy sposób rozwiązania kryzysu. Władze państwa…po prostu zalegalizują bezprawny pobyt rzeszy cudzoziemców. Zdaniem minister rządu Pedro Sancheza takie działanie to krok w kierunku polityki migracyjnej opartej na „prawach człowieka”.
Rząd Hiszpanii zatwierdził na posiedzeniu we wtorek 28 stycznia przepisy, które umożliwią uregulowanie statusu około pół miliona imigrantów, którzy przebywają nielegalnie w tym iberyjskim kraju.
– To historyczny dzień. Wzmacniamy model migracji oparty na prawach człowieka i zgodny z rozwojem gospodarczym – sądzi minister ds. migracji Elma Saiz.
Wesprzyj nas już teraz!
Nowe przepisy obejmą nielegalnych migrantów, którzy przebywali w Hiszpanii nieprzerwanie przez co najmniej 5 miesięcy przed 31 grudnia 2025 roku oraz osoby, które przed tym terminem wnioskowały o ochronę międzynarodową w tym kraju.
Osoba wnioskująca o uregulowanie swojego statusu nie może być jednak karana ani „stanowić zagrożenia dla porządku publicznego”. Wraz z pozytywnym rozpatrzeniem wniosku cudzoziemiec otrzyma pozwolenie na pracę, które będzie ważne przez rok. Następnie zostanie on objęty zwykłymi przepisami o cudzoziemcach. Środek obejmuje również niepełnoletnich; w tym przypadku zezwolenie będzie ważne przez pięć lat.
Z nowych przepisów będzie mogło skorzystać około 500 tys. osób, głównie pochodzących z Ameryki Łacińskiej. Lewicowa partia Podemos, która uzgodniła wcześniej swoje stanowisko z rządem, mówi nawet o liczbie 800 tys.
Według raportu ośrodka analitycznego Funcas w 2025 r. na ternie Hiszpanii przebywało około 840 tys. osób bez uregulowanego statusu i niezbędnych dokumentów do korzystania z podstawowych usług.
W historii Hiszpanii było już kilka podobnych regulacji. Ostatnia i zarazem największa miała miejsce w 2005 r. za rządów socjalisty Jose Luisa Rodrigueza Zapatero i objęła ponad 575 tys. osób. Obecna inicjatywa jest pierwszą za rządów Pedro Sancheza – również socjalisty, który jest premierem od 2018 r.
Jak zauważył dziennik „El Pais”, opozycyjna Partia Ludowa nie chciała poprzeć inicjatywy obywatelskiej w sprawie regulacji statusu imigrantów, podpisanej przez około 700 tys. osób.
Przepisy przedstawione we wtorek mogą zostać przyjęte przez rząd w ciągu kilku tygodni w formie dekretu królewskiego bez głosowania w parlamencie.
W ostatnich latach szczególnie nasiliła się również migracja do Hiszpanii z krajów Afryki Północnej.
(PAP)/oprac. FA