Mychajło Mudryk, ukraiński piłkarz angielskiej Chelsea, zakpił ze zbrodni wołyńskiej. Skandaliczne komentarze sportowca padły podczas rozgrywki online. Zachowanie futbolisty udokumentowali internauci.
Mudryk najwyraźniej nie ma pomysłu na mądre zagospodarowanie wolnego czasu, którym dysponuje z uwagi na zawieszenie. Piłkarz, choć przychodził do Chelsea FC jako gwiazda, nie może trenować z pierwszą drużyną z uwagi na zawieszenie, które jest efektem zarzutów o stosowanie dopingu. Sportowiec marnuje więc czas na grach online. To właśnie tam, na czacie jednej z popularnych „strzelanek”, doszło do skandalicznej wymiany poglądów.
Piłkarz w trakcie rozgrywki zamieszczał wpisy takie jak: „szczęśliwy Wołyń”, „na następnej mapie zrobimy Wołyń”, „zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku”. Tę aktywność sportowca udokumentował jeden z uczestników rozgrywki i opublikował ją na X.
Wesprzyj nas już teraz!
Do sprawy postanowił odnieść się sam Mudryk. Uczynił to jednak w dość specyficzny sposób. Skupił się on bowiem na przerzucaniu winy na innych, wskazując a to na nastroje antyukraińskie w Polsce, to znowu na okazywanie przez polskich graczy niechęci na tle narodowościowym, co – jak ocenił – czasem nawet uniemożliwia prowadzenie rozgrywki zespołowej. Zakończył oskarżeniami. – Nigdy nie pokażą, że ich pierwsze słowa w grze to: „Chwała Rosji”, ale są bardzo oburzeni, gdy przypomina im się historię – skwitował nie odnosząc się wprost do swojego skandalicznego zachowania.
Źródło: interia.pl
MA