10 lutego 2026

Jest pretekst do „tymczasowego” stosowania umowy z Mercosur. Europarlament poparł pozorowaną ochronę

(Fot. Pixabay)

Parlament Europejski w głosowaniu w Strasburgu poparł we wtorek tak zwaną klauzulę ochronną dla produktów rolnych w ramach umowy handlowej UE – Mercosur. Poplecznicy układu rządzącego obecnie Unią Europejską twierdzą, że zastrzeżenia skutecznie ochronią rolnictwo na naszym kontynencie. Opozycja uważa wtorkową decyzję PE za stworzenie pretekstu dla przepchnięcia niszczącej tę branżę umowy, mimo, że wcześniej europosłowie skierowali ją do TSUE.

 

Przyjęcie klauzuli poparło 483 europosłów, przeciwko było zaledwie 102, wstrzymało się od głosu – 67.

Wesprzyj nas już teraz!

Poparte rozporządzenie określa, w jaki sposób UE mogłaby tymczasowo zawiesić preferencje taryfowe przewidziane w umowie handlowej dotyczące importu określonych produktów rolnych z krajów Mercosuru (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj), jeśli wzrost tego importu zaszkodzi europejskim producentom.

Zgodnie z klauzulą, Komisja Europejska rozpocznie dochodzenie i nałoży cła ochronne, gdy import drobiu, wołowiny, cytrusów, czy cukru wzrośnie o 5 procent w ujęciu średniorocznym – ale dopiero w ciągu trzech lat (KE proponowała 10 proc. rocznie) i jednocześnie ceny importowanych produktów będą o 5 proc. niższe od cen krajowych.

O wszczęcie dochodzenia może również wnioskować państwo członkowskie lub osoba fizyczna bądź prawna reprezentująca branżę albo stowarzyszenie działające w jej imieniu, w przypadku zagrożenia poważnymi szkodami dla danej branży.

Co najmniej raz na sześć miesięcy KE będzie musiała przedstawić europarlamentowi raport oceniający wpływ importu wrażliwych produktów na unijny rynek.

Środki ochronne zapewnią, że umowie UE-Mercosur będzie towarzyszyć zrównoważony i wiarygodny mechanizm ochrony naszego sektora rolnego – przekonywał po głosowaniu europoseł Gabriel Mato (EPL, Hiszpania), sprawozdawca projektu.

Po formalnym przyjęciu przez państwa UE w ramach Rady, rozporządzenie zostanie opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE. Będzie obowiązywać po wejściu w życie umowy.

Umowa musi jeszcze zostać ratyfikowana przez Parlament Europejski. Izba wcześniej zwróciła się o opinię do Trybunału Sprawiedliwości UE, czy jest zgodna z traktatami UE.

W międzyczasie PE nie może ratyfikować umów, ale Komisja Europejska może zdecydować o tymczasowym stosowaniu umowy, gdy co najmniej jeden kraj Mercosur zakończy proces ratyfikacji.

Umowa handlowa z Mercosurem wprowadzi preferencje celne dla eksporterów takich produktów jak wołowina, drób, nabiał, cukier czy etanol z Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju. Z kolei rynki tych krajów otworzą się na europejski przemysł.

 

Koalicja zadowolona

Jeśli Komisja Europejska zdecyduje się na tymczasowe stosowanie umowy handlowej z Mercosurem, to dzięki przegłosowanej klauzuli ochronnej rolnicy będą mieli konkretne zabezpieczenie – powiedział PAP europoseł PSL Krzysztof Hetman. – Przyjęte dzisiaj rozporządzenie to konkretne zabezpieczenie wpisane wprost w prawo europejskie: procedury, liczby i zasady ochrony polskich producentów Będziemy patrzeć Komisji na ręce – zapewniał Andrzej Halicki z KO.

Polscy, europejscy rolnicy będą mieli ochronę, jeśli Komisja Europejska zdecyduje się na tymczasowe stosowanie umowy. Bez tych klauzul ochronnych byliby jej całkowicie pozbawieni – przekonywał ludowiec. Zapowiedział także zabiegi o to, by przewidziany w kolejnym unijnym budżecie na lata 2028-2034 fundusz na rekompensaty dla rolników został przekierowany wyłącznie na pokrywanie strat poniesionych wskutek napływu produktów z Mercosuru. Chodzi o tzw. rezerwę kryzysową w wysokości 6,3 mld euro, która ma stać się częścią wspólnej polityki rolnej w przyszłym budżecie UE.

 

PiS wątpi w skuteczność klauzuli

Europosłowie PiS zagłosowali przeciwko tzw. klauzuli ochronnej uznając, że zaproponowany mechanizm nie zapewnia „realnej, skutecznej i natychmiastowej ochrony europejskich, w szczególności polskich rolników przed negatywnymi skutkami tej umowy”.

Już dzisiaj słyszymy, (…) że import z krajów Mercosuru się zwiększa, pomimo tego, że umowa formalnie nie obowiązuje. Słyszymy już o tym, że firmy brazylijskie, argentyńskie przygotowują się do tego. (…) Jeśli dołożymy do tego inne problemy w rolnictwie, które dzisiaj się pojawiają, to ta perspektywa do rolnictwa w Unii Europejskiej jest naprawdę zła – przekonywał europoseł Waldemar Buda.

Europosłowie PiS zauważają, że mechanizm nie przewiduje „twardego, prawnie wiążącego i skutecznie monitorowanego zrównania standardów produkcyjnych, środowiskowych i sanitarnych pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosuru”.

Wskazują także na brak możliwości automatycznego uruchomienia klauzuli ochronnej w przypadku wystąpienia szkód na rynku rolnym. W tej sprawie, jak przekazali, złożyli wiele poprawek, które nie zostały uwzględnione.

Ponadto, jak podkreślają europosłowie PiS, mechanizm obciążony jest „nadmierną biurokracją, a decyzja o jego uruchomieniu została pozostawiona Komisji Europejskiej”.

„Obowiązkiem instytucji unijnych będzie jedynie przeprowadzenie dochodzenia, a nie natychmiastowe działanie w sytuacji kryzysowej. W praktyce oznacza to opóźnienia i brak realnej ochrony producentów rolnych w momencie wystąpienia zagrożenia. Zdaniem delegacji PiS mechanizm ochronny jest wadliwy już w swoim założeniu. Ma on charakter wyłącznie reaktywny – jest spóźnioną i zdecydowanie zbyt słabą odpowiedzią na szkody, jakie dla polskiego rolnictwa niesie umowa UE – Mercosur. Co więcej, jego przyjęcie w głosowaniu plenarnym legitymizuje samą umowę i pokazuje, że zamiast walczyć z jej źródłem Unia Europejska próbuje nieudolnie łagodzić jej negatywne skutki” – napisało PiS w komunikacie.

 

Konfederacja: brak realnej ochrony

„Przyjęcie safeguardów przez Parlament Europejski do umowy UE – Mercosur nie chroni sektora rolno-spożywczego. Postronny obserwator ma nadzieję, że te mechanizmy będą w jakiś sposób chronić europejskie (a więc też polskie!) rolnictwo przed niekontrolowanymi spadkami cen towarów rolnych lub przed nagłym napływem produktów rolnych. W rzeczywistości jednak struktura safeguardów nie daje nadziei na skuteczność takich zabezpieczeń” – napisała w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Anna Bryłka.

„To po prostu nie będzie działać! Nie w tym jednak tkwi błąd płynący z przyjęcia tych mechanizmów. Niestety w ten sposób daje się Komisji Europejskiej też argument do rozpoczęcia tymczasowego stosowania iTA czyli przejściowej umowy handlowej z krajami Mercosur. Teraz bowiem Komisja Europejska powie: no przecież są zabezpieczenia!. Tyle tylko, że to nieprawda, a umowa z Mercosurem nie powinna być stosowana ani tymczasowo ani na stałe…” – zaznaczyła.

pap logo

Źródła: PAP, Twitter (X)

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 39 709 zł cel: 500 000 zł
8%
wybierz kwotę:
Wspieram