Ważna i dobra wiadomość dla obrońców wolności i własności: Rzecznik Praw Pacjenta potwierdził słuszność obaw, iż tzw. Strefy Czystego Transportu godzą w prawo do równego korzystania z usług medycznych.
Kampania Nie Oddamy Miasta informuje o otrzymaniu oficjalnego stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta (RPP), które w pełni potwierdza jej argumenty: osobisty numer PESEL połączony z informacją o poradni specjalistycznej to dane szczególnej kategorii i wymagają najwyższego stopnia ochrony.
To ważne w kontekście zasad, na jakich miałyby występować wyłączenia z reżimu tak zwanych Stref Czystego Transportu. Na przykład Urząd Miasta Krakowa podaje na swej witrynie internetowej w zakładce SCT:
Wesprzyj nas już teraz!
„Aby skorzystać ze zwolnienia, pacjent musi:
– zgłosić swój pojazd przed umówioną wizytą w placówce (elektronicznie lub w punkcie obsługi),
– podać podczas zgłoszenia: imię, nazwisko, nr PESEL, nazwę i adres placówki, datę wizyty oraz numer rejestracyjny pojazdu,
– potwierdzić wizytę w placówce we wskazany przez obsługę administracyjną sposób”.
Opinia rzecznika stoi w sprzeczności z takim stanowiskiem władz miejskich Krakowa, ponieważ stwierdza, że powyższe dane należą do kategorii wrażliwych. Sama informacja o tym, do jakiego lekarza uczęszczamy jest chroniona przez przepisy RODO (art. 9) i nikomu nie wolno operować tymi danymi bez wyraźnej podstawy prawnej.
Rzecznik Praw Pacjenta jednoznacznie wskazał, że jakiekolwiek przetwarzanie tych danych bez zgody pacjenta może dokonywać się wyłącznie w ściśle określonych celach interesu publicznego i przy zachowaniu rygorystycznych zabezpieczeń.
„To stanowisko ucina wszelkie spekulacje i próby lekceważenia prywatności pacjentów” – podkreślają działacze kampanii Nie Oddamy Miasta.
Źródło: Facebook / Nie Oddamy Miasta
FO
Miszalski ma powody do obaw? Referendum w Krakowie coraz bliżej