Unijny program SAFE zakłada zaciągnięcie 150 mld euro nisko oprocentowanych pożyczek przeznaczonych na zbrojenia, z czego część naszego kraju ma wynosić niespełna 44 mld euro. W rządzie pojawiły się spory o to, które ministerstwo spłaci zaciągnięty dług, a prezydent domaga się wyjaśnień.
Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE. Pożyczone pieniądze mają być przeznaczone na zakup sprzętu i rozbudowę zdolności obronnych. Polska ma sfinansować 139 różnych projektów zbrojeniowych, a na spłatę długu będziemy mieć 45 lat.
W trakcie prac nad projektem ustawy pojawił się jednak spór w rządzie o to, który resort ma spłacać zaciągniętą pożyczkę. Ministerstwo finansów postulowało, aby były to środki „przekazywane przez ministra obrony narodowej oraz właściwych ministrów”. Oznaczałoby to pokrycie spłaty długu głównie przez resort obrony.
Wesprzyj nas już teraz!
Tymczasem budżet MON już finansuje modernizację sił zbrojnych i bieżące utrzymanie – np. żołnierskie pensje i emerytury – oraz każdego roku dofinansowuje Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. „Propozycja MF spotęguje już istniejący problem i w efekcie spowoduje skonsumowanie wszystkich posiadanych przez MON środków na transformację Sił Zbrojnych RP do obsługi zadłużenia obydwu funduszy, co w efekcie zatrzyma jakikolwiek proces rozbudowy i wzmacniania zdolności obronnych państwa” – zwracał uwagę MON w trakcie prac nad projektem.
Podobnie uważa ministerstwo infrastruktury, które wskazało „na brak środków w budżecie ministra infrastruktury na realizację zadań, których dotyczy projekt ustawy”.
Po kilku dniach rozmów, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jest szansa na porozumienie. – Myślę, że już mogę spokojnie po wczorajszych rozmowach, również z ministrem Domańskim, powiedzieć, że są gwarancje dla przyszłości, żeby nie obciążać budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej właśnie z tego działu budżetowego – oświadczył 11 lutego.
Wątpliwości dotyczące pożyczki ma jednak głowa państwa i był to jeden z tematów poruszanych na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent chciał wiedzieć, czy firmy otrzymujące zamówienia będą w stanie je zrealizować. W jego otoczeniu pojawiły się również obawy, że UE mogłaby wstrzymać wypłaty w dowolnym momencie, co sugeruje unijne rozporządzenie wprowadzające program SAFE. Znajduje się tam bowiem zastrzeżenie, że środki będą przyznawane zgodnie z rozporządzeniem PE, które wprowadzało tzw. mechanizm warunkowości. A to właśnie na tej podstawie w 2024 r. wstrzymano Polsce wypłaty z KPO – Zmieni się władza, albo nie spodoba się, że komuś nie dajemy zarobić to po prostu wstrzymają nam pożyczki – powiedział jeden z polityków PiS w rozmowie z DGP.
Tymczasem premier Donald Tusk twierdzi, że opozycja próbuje „wywrócić” projekt SAFE. Szef rządu nie odpowiedział na wątpliwości związane ze sposobem spłat pożyczek ani te dotyczące warunkowości. Powiedział jedynie, że program ten będzie przyniesie zysk polskiemu przemysłowi, a Pałac Prezydencki i PiS oskarżył o „lobbowanie interesów (…) obcych państw”.
Rząd przyjął projekt ustawy 11 lutego. Można spodziewać się, że przez Sejm również przejdzie szybko, ponieważ sprawozdanie komisji na ten temat oraz oświadczenia klubów zaplanowano już następnego dnia.
Źródło: gazetaprawna.pl
AF
Będzie 11 koszy na śmieci czy nie? Zaglądamy do unijnego rozporządzenia