Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w sobotę podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC), że Stany Zjednoczone chcą ożywienia sojuszu transatlantyckiego, podczas gdy przedstawiciele państw europejskich i UE podkreślali, że Europa musi budować „twardą siłę”.
Podczas porannego wystąpienia Rubio oświadczył, że Stany Zjednoczone nie chcą podziału, ale ożywienia sojuszu transatlantyckiego. – Chcemy, aby Europa była silna i żeby przetrwała – podkreślił polityk. Jak wyjaśnił, dosadny ton wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ma na celu pobudzenie i odrodzenie stosunków z Europą.
Jego wystąpienie zostało odebrane jako mniej konfrontacyjne niż to, które przed rokiem w Monachium dał wiceprezydent USA J.D. Vance krytykując Europę m.in. za politykę migracyjną i tłumienie wolności słowa.
Wesprzyj nas już teraz!
Wystąpienie sekretarza stanu, przerywane oklaskami, zostało przyjęte z dużym zadowoleniem i ulgą przez zebranych w hotelu Bayerischer Hof. Na koniec od zgromadzonych sekretarz stanu otrzymał owację na stojąco.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła z kolei w swoim przemówieniu, że nadszedł czas, aby wprowadzić w życie europejską klauzulę wzajemnej obrony. Jak podkreśliła, w tym celu UE musi podejmować decyzje szybciej, większością, a nie jednomyślnie.
– Wzajemna obrona nie jest dla UE opcjonalna. Jest to obowiązek wynikający z naszego własnego Traktatu (o Unii Europejskiej – PAP), jego artykułu 42 ust. 7 – zaznaczyła szefowa KE. Klauzula ta stanowi, że jeżeli państwo członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na swoim terytorium, pozostałe państwa członkowskie mają obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków.
Von der Leyen powiedziała też, że w pełni zgadza się z sekretarzem stanu USA, iż Europa musi być silna. W przeciwieństwie do Trumpa uznała, że to przywódca Rosji Władimir Putin, a nie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, nie chce pokoju.
Konieczność budowy „twardej siły” (hard power) podkreślił brytyjski premier Keir Starmer. – Musimy budować naszą twardą siłę, ponieważ jest to waluta naszych czasów – zaapelował szef brytyjskiego rządu. – Musimy być w stanie powstrzymać agresję, w razie potrzeby być gotowi do walki – dodał polityk.
Stwierdził również, że Wielka Brytania powinna – po sześciu latach od brexitu – zbadać obszary, w których mogłaby zbliżyć się do jednolitego rynku Unii Europejskiej. – Chcemy współpracować, aby doprowadzić do zmiany pokoleniowej w zakresie współpracy przemysłowej w dziedzinie obronności – powiedział premier. Według niego wiąże się to z „ponownym rozważeniem ściślejszej integracji gospodarczej”.
Prezydent Zełenski ocenił w sobotę, że ukraińska armia jest obecnie najsilniejszą w Europie, więc „niemądrym jest utrzymywać tę armię poza NATO”. Polityk zaapelował o szybsze dostawy broni od sojuszników, przestrzegając przed nowymi zmasowanymi atakami ze strony Rosjan w najbliższych dniach.
Jak przyznał w sobotę Rubio, nie wiadomo, czy Kreml na poważnie chce zakończenia wojny przeciwko Ukrainie. W jego ocenie Rosja nie jest w stanie osiągnąć celów wojennych z początku inwazji, a każdego tygodnia na froncie ginie 7-8 tys. rosyjskich żołnierzy.
Rubio przyznał, że stanowiska pomiędzy walczącymi stronami uległy zbliżeniu, ale negocjacje doszły do etapu, kiedy omawiane są najtrudniejsze kwestie. Zapowiedział, że w najbliższych dniach odbędą się kolejne spotkania w tej sprawie.
W udzielonym Bloombergowi wywiadzie sekretarz stanu USA podkreślił konieczność zerwania zależności Zachodu w zakresie krytycznych surowców, a także wezwał do stworzenia zachodniego łańcucha dostaw, który miałby być wolny do wymuszeń.
Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi pochwalił w Monachium Europę za „odwagę” w dialogu z Rosją. W ostrych słowach przestrzegł Japonię przed ingerencją w kwestię Tajwanu, wieszcząc jej klęskę. Dyplomata również wezwał do „prawdziwego multilateralizmu” i odrzucenia „prawa dżungli”.
PAP
Karol Nawrocki w Davos: Europa potrzebuje Trumpa. To on zmusił ją do wydatków na zbrojenia