Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że jego zdaniem Polska powinna przystąpić do programu nuklearnego. – Jestem wielkim zwolennikiem, aby Polska włączyła się w projekt jądrowy – powiedział prezydent. Do jego wypowiedzi odniósł się lider Korony, Grzegorz Braun.
„Broń niekonwencjonalna dla Wojska Polskiego (o czym mówiłem już w kampanii 2015) – to imperatyw polskiej racji stanu, rzecz niezbędna dla długoterminowego zabezpieczenia bytu i interesu narodowego, której wykonalność nie ulega najmniejszej wątpliwości (przynajmniej dla tych, którzy pamiętają o osiągnięciach w tej dziedzinie ś.p. prof. inż. Sylwestra Kaliskiego 1925-78)” – napisał polityk. Jak podkreślił, jego ugrupowanie „stanowczo poprze tę koncepcję”, o ile tylko jej elementem będą gwarancje, że „guzik atomowy” pozostanie w polskich rękach.
„Wojsko Polskie stanowczo MOŻNA i bezwzględnie NALEŻY uzbroić w broń niekonwencjonalną – co jest w pełni wykonalne BEZ naruszania NPT (Treaty on the Non-Proliferation of Nuclear Weapons) i BEZ czekania na łaskawe przyzwolenie zza którejkolwiek granicy. Polscy uczeni, technicy i wojskowi MOGĄ to osiągnąć” – dodał później. Jak stwierdził Braun, jego partia dysponuje ekspertyzą, że można to przeprowadzić „w czasie liczonym w kwartałach, nie dekadach od podjęcia decyzji”.
Wesprzyj nas już teraz!
„Rzeczą polityków jest taką strategiczną decyzję podjąć i zapewnić WARUNKI wyjściowe do jej wykonania – zaś rzeczą służb dyplomatycznych i specjalnych jest zapewnienie BEZPIECZEŃSTWA w newralgicznym okresie realizacji. Dla nas, polskich państwowców – opowiadających się za utrwaleniem pokoju w Europie – kluczową kwestią będzie gwarancja pozostania Polskiego „guzika atomowego” w wyłącznej dyspozycji suwerennych władz niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej” – stwierdził. Według Grzegorza Brauna, projekt „nie przekracza możliwości budżetowych” ministerstwa obrony narodowej i nie oznacza bynajmniej „demolki całej polityki zakupowej i wszystkich innych programów przemysłu obronnego”.
Polityk dodał, że z prezydentem Karolem Nawrockim różni go tylko inna ocena zagrożeń, bo on osobiście widzi ich źródła „zdecydowanie bardziej «stereoskopowo» niż pan prezydent Karol Nawrocki”, nie wskazując „ani wiecznych wrogów, ani bezalternatywnych sojuszników”.
Źródło: X
Pach