Dzisiaj

Bp Schneider odpowiada kard. Fernandezowi: dokumenty Soboru można skorygować

(fot. prtscr/youtube/ Chaîne officielle TVL)

Kardynał Victor Manuel Fernández myli się  w sprawie II Soboru Watykańskiego, uważa bp Athanasius Schneider. Biskup pomocniczy kazachskiej Astany przekonuje, że dokumenty Vaticanum II można poprawić. 

Bp Athanasius Schneider rozmawiał z dr. Robertem Moynihanem z USA na temat sytuacji Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Nawiązał do sporu dotyczącego II Soboru Watykańskiego, jaki toczy się między FSSPX a Stolicą Apostolską. 12 lutego odbyło się spotkanie przełożonego generalnego Bractwa ks. Davide Pagliaraniego oraz kardynała Victora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary. Kardynał Fernández miał powiedzieć ks. Pagliaraniemu, że dokumenty II Soboru Watykańskiego nie mogą zostać skorygowane. Z tym właśnie nie zgadza się bp Athanasius Schneider. 

– Wypowiedź kard. Fernándeza jest całkowicie błędna, bo tym, czego nie można zmienić jest jedynie Słowo Boże. (…) Nie można też zmienić ogłoszonych ex cathedra dogmatów. Papież lub inny sobór mogą [tylko – red.] udoskonalić dogmat z większą precyzją – mówił biskup pomocniczy Astany.

Wesprzyj nas już teraz!

Jak dodawał, formuły dogmatyczne, choć niosą nieomylną prawdę, mogą być wyrażane z zachowaniem sensu w inny sposób. Gwarancja prawdziwości nie oznacza, że język ogłoszonych dogmatów to najlepszy ze sposobów wyrażenia zawartej w nich prawdy.

W opinii biskupa Schneidera na pewne zmiany otwarte są zwłaszcza dokumenty Soboru Watykańskiego II. Jak przypomniał hierarcha, sobór ten nie deklarował chęci ogłoszenia nieomylnej nauki doktrynalnej.

– II Sobór Watykański, poprzez papieża, który go zwołał – Jana XXIII – wyraźnie stwierdził, że nie został zwołany po to, by ogłosić nowe dogmaty, ani by ustanowić definitywne rozwiązania doktrynalne. (…) Sobór zebrał się, by wydać wyjaśnienia katechetycznej natury, dla ludzi naszych czasów w języku naszych czasów. (…) Forma nauczania, która nie jest dogmatem, ani ostatecznym rozstrzygnięciem, ale katechetycznym, pastoralnym objaśnieniem, sama z siebie może podlegać zmianie i ulepszeniu, a nawet korekcie, ponieważ nie została ustanowiona po to, by trwać w niezmiennej postaci –  mówił biskup pomocniczy Astany.

Kazachski duchowny przypomniał, że w przeszłości sobory podejmowały niedogmatyczne ustalenia, których obecnie nie zachowujemy. Bp Schneider przywołał ustalenie Soboru Laterańskiego IV. Zgodnie z postanowieniem ojców soborowych, żydzi w miastach chrześcijańskich mieli nosić wyróżniające ich znaki. Jak dodał biskup Schneider, gdyby zapytać kard. Fernándeza, czy podobny zapis może podlegać korekcie, odpowiedź prefekta byłaby zapewne twierdząca.  

Zdaniem biskupa Schneidera uważny namysł nad „ewidentnymi niejasnościami niektórych wyrażeń soborowych” jest nie tylko możliwy, ale i potrzebny, szczególnie w zakresie „wolności religijnej, ekumenizmu i kolegialności”.

Jest powszechnie wiadome, że dokumenty Soboru Watykańskiego II mają różny stopień autorytatywności. Jest on znacznie większy w wypadku konstytucji dogmatycznych, a wyraźne niższy jeśli chodzi o deklaracje. Dlatego takie deklaracje jak „Nostra aetate”, czy „Dignitatis humanae” podlegają dyskusji i nie wyrażają wiążącej wszystkich prawdy doktrynalnej. 

Kardynał Fernández proponował Bractwu dyskusję na temat stopnia obowiązywalności dokumentów soborowych oraz refleksję nad ich interpretacją. Zaznaczył jednak, że „korekta” samego tekstu nie jest możliwa.

Źródła: thecatholicherald.com, rorate-caeli.blogspot.com

FA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(2)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie