Dzisiaj

Jaka jest wiara Karola Nawrockiego? Niezwykła rozmowa z Kapelanem Prezydenta RP

Jestem zwolennikiem tego, żebyśmy zawsze pamiętali o tym, że jesteśmy chrześcijanami, że jesteśmy wierzącymi w Pana Jezusa i że to jest dla nas podstawowy punkt odniesienia, program Pana Jezusa zawarty w Ewangelii. I to było widać chociażby w kampanii wyborczej, kiedy zadawano Panu prezydentowi pytania, chociażby o słynną Chanukę. Zawsze odpowiadał, ja jestem katolikiem i obchodzę katolickie święta. I to jest najprostsza odpowiedź, która, można powiedzieć, zamyka dyskusję – mówił ks. Jarosław Wąsowicz, Kapelan Prezydenta Karola Nawrockiego, goszczący w PCh24.pl.

Jaka jest wiara Głowy Państwa? Takie pytanie padło już za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Wówczas jego Kapelan, ks. Roman Indrzejczyk, powiedział m.in., że „nigdy nie afiszował się ze swą religijnością, ale i jej nie ukrywał. Chodził do kościoła, gdy był zwykłym człowiekiem, chodzi i jako prezydent bardzo pobożnie się modli. Ma taką dziecięcą wiarę, w której się zanurza. Podczas modlitwy jest bardzo skupiony i nigdy jej nie skraca”. Kapelan wskazywał również, że prezydent Kaczyński „zwykle modli się za innych, rzadko za siebie”. 

jaka jest wiara Karola Nawrockiego? O to Kapelana prezydenta Karola Nawrockiego zapytał Krystian Kratiuk w rozmowie dla PCh24.pl. Ks. Jarosław Wąsowicz ocenił, że słowa ks. Indrzejczyka opisują człowieka, dla którego wiara nie jest jakimś dodatkiem, tradycją, ale codziennością.

Wesprzyj nas już teraz!

Podobny jest pan prezydent Karol Nawrocki i cała jego rodzina. Jego syn Antoni, ja żartobliwie zawsze mówię, że jest prezesem ministrantów w Pałacu Prezydenckim, zawsze włącza się w liturgię. Kasia też pięknie śpiewa piosenki, których się uczy w szkole, jest nasza Pierwsza Dama. Wszyscy modlą się w sposób naturalny – mówił ks. Wąsowicz.

Jak dodał, Pan prezydent często odwołuje się do swojej wiary i daje piękne świadectwo, ale tu nie chodzi o afiszowanie się. – Jestem zwolennikiem tego, żebyśmy zawsze pamiętali o tym, że jesteśmy chrześcijanami, że jesteśmy wierzącymi w Pana Jezusa i że to jest dla nas podstawowy punkt odniesienia, program Pana Jezusa zawarty w Ewangelii. I to było widać chociażby w kampanii wyborczej, kiedy zadawano Panu prezydentowi pytania, chociażby o słynną Chanukę. Zawsze odpowiadał, ja jestem katolikiem i obchodzę katolickie święta. I to jest najprostsza odpowiedź, która, można powiedzieć, zamyka dyskusję – dodał.

Ks. Wąsowicz przypomniał, że prezydent wielokrotnie odnosił się wprost do zasad katolickiej wiary, chociażby jeżeli chodzi o obronę życia nienarodzonych dzieci. – Walka z życiem nienarodzonych dzieci w Polsce trwa. Jest to przedłużenie tego prawa, które wprowadzali nasi okupanci w czasie II wojny światowej, w czasach komunistycznych. Po ’89 roku różni dzielni ludzie próbują bronić życia nienarodzonych. Pan prezydent, wielokrotnie o tym słyszeliśmy, i ostatnio pierwsza dama opowiadają się za życiem dzieci nienarodzonych. To są takie fundamenty, które pozwalają w publicznych wypowiedziach właśnie odwołać się do zasad naszej wiary – podkreślił.

Zawsze podziwiałem też Pana prezydenta z tych wcześniejszych lat, że on rzeczywiście potrafił i chętnie dyskutował na tematy związane z wiarą, że czyta Pismo Święte i zawsze je czytał, i często cytuje, jak mogliśmy się chociażby podczas wieczoru wyborczego przekonać. To jest piękne, niezwykłe, wzruszające dla mnie. I ja mu za to dziękuję, bo niewielu ludzi na to stać, chociaż jest wielu też odważnych polityków, którzy mówią o tym, ludzi świeckich, którzy mówią o tym, że wiara jest rzeczywiście fundamentem ich życia – mówił Kapelan.

Jak zauważył, taka postawa zawsze buduje. Szczególnie tych, którzy nie mają daru mężnego wyznawania wiary.Niekiedy różne zewnętrzne czynniki, ta agresja, która jest codziennością, powoduje, że nie wszyscy mają taką odwagę, żeby się do Pana Jezusa przyznać, ale pojawiają się takie momenty, jak chociażby sprawa obrony Krzyża w szkole teraz na Kaszubach, prawie w 40.  rocznicę strajków młodzieży z 1984 roku, kiedy wówczas młodzież też broniła Krzyży zdejmowanych w szkołach po wprowadzeniu stanu wojennego – dodał.

Jak zauważył ks. Wąsowicz, ciekawe jest to, i wynika to z historii, że ci, którzy walczą z religią, ale też z polskością, zawsze stosują te same metody i pewne schematy.I to się przekłada na czas okupacji i potem na czasy komunistyczne, że najpierw niszczono symbole naszej świętej wiary, a więc w przypadku okresu okupacji to były kapliczki przydrożne, Krzyże. Mnóstwo jest takich historii, w których po prostu zarówno przez Niemców, jak i przez Rosjan były eliminowane z przestrzeni czy z przestrzeni w ogóle społecznejlikwidacja Krzyży w zakładach pracy. Komuniści potem likwidowali religię w szkołach i wreszcie wsadzali do więzień jedni i drudzy, i okupanci, i komuniści wsadzali do więzień polskich patriotów duchownych, a więc tych, którzy stanowili duchową siłę narodu i mogli resztę pociągnąć do tej walki o wolną katolicką Polskę. I ten schemat się pojawia także i dzisiaj, bo też w wielu miejscach słyszymy, jak ściągane są Krzyże z miejsc publicznych, walczy się z religią w szkołach i wsadza się do więzień księży, czego dowodem jest chociażby ksiądz Michał Olszewski – mówił.

Jak zauważył Kapelan Prezydenta, wszystko się powtarza. – Ten sam schemat od wielu lat, w zasadzie od czasów rewolucji francuskiej, bo to jest największe nieszczęście dla świata, które zapoczątkowały czasy współczesnych prześladowań Kościoła. I my żyjemy po prostu w tej samej epoce historycznej. I ciągle te schematy będą się powtarzać, więc warto znać historię i z takiej perspektywy patrzeć właśnie na tą codzienność, której doświadczamy – dodał.

Cała rozmowa – tylko na PCh24.TV

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(3)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie