24 lutego 2026

Armia Europy? Niemiecki szef Europejskiej Partii Ludowej chce przyspieszenia

(Wojsko, zdjęcie ilustracyjne / Pixabay)

Szef Europejskiej Partii Ludowej, europoseł Manfred Weber naciska, by tworzyć podwaliny armii europejskiej w obliczu „rosnącego zagrożenia ze strony prawicowych rządów”.

Niemiecki deputowany w ubiegłym miesiącu proponował, by wysłać wojsko na Ukrainę, czemu sprzeciwił się kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Weber jednak wciąż naciska na przyspieszenie działań w celu integracji państw członkowskich Unii Europejskiej w kwestiach wojskowych.

W programie politycznym prowadzonym przez Maybrit Illner wskazał, że trzeba przyspieszyć działania związane z tworzeniem armii UE z powodu rosnącej popularności partii prawicowych w całej Europie. – Europa musi mieć siłę, by wyciągnąć wnioski. Dotyczy to również kwestii wojskowych – wskazał.

Wesprzyj nas już teraz!

Tłumaczył, że wzrost popularności partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) niepokoi jego europejskich kolegów. – Byłem w greckim parlamencie, rozmawiałem z posłami z mojej własnej partii. I wtedy zadano mi pytanie: Panie Weber, jest pan nie tylko posłem do Parlamentu Europejskiego, ale i posłem niemieckim. Co się stanie, jeśli Niemcy będą budować największą armię lądową, a jednocześnie AfD będzie miała 25–30% głosów w sondażach?– pytano, zastanawiając się, czy jest to powód do niepokoju.

AfD, która jest główną partią opozycyjną w kraju, obecnie ma poparcie na poziomie 24–27%. Mniej więcej tyle samo Niemców chciałoby zagłosować na chadecką Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU) Webera.

W związku z rosnącymi obawami coraz większej liczby kolegów Webera z różnych krajów, szef Europejskiej Partii Ludowej stwierdził, że zmotywowało go to do zabiegania o większą integrację zdolności obronnych państw członkowskich UE.

Podnoszę tę kwestię, ponieważ mam nadzieję, że teraz mamy siłę – tak jak [Helmut] Kohl i [Francois] Mitterrand mieli siłę z walutą, euro – aby stworzyć Europę, od której nie da się odwrócić, która wspólnie przetrwa zawirowania porządku światowego – mówił. – Potrzebujemy teraz tego samego podejścia w kwestii wojskowej. Musimy przygotować się na scenariusze, w których [Jordan] Bardella zostanie prezydentem Francji, a [Jarosław] Kaczyński powróci do władzy w Polsce – wyraził swoje obawy Weber.

Musimy przygotować się na te scenariusze już teraz. A to oznacza, że ​​musimy mieć teraz siłę, by myśleć o Europie z rozmachem, myśleć historycznie – dodał.

Wypowiedzi Webera wywołały oburzenie na niemieckiej prawicy. Julian Adrat z AfD tweetował na X: „Weber sugeruje, że chce zdenacjonalizować Niemcy i rozpuścić je w europejskim superpaństwie. Nie ufa już swoim rodakom”.

Niemiecki europoseł w czerwcu 2025 roku opublikował na swojej stronie internetowej artykuł na temat wspólnej armii, porównując integrację europejską do powstania zjednoczonego państwa niemieckiego w XIX wieku.

„Kiedy powstało Cesarstwo Niemieckie, wielu Niemców miało głęboko zakorzenioną tożsamość saksońską, bawarską lub wirtemberską – i wtedy wszyscy staliśmy się Niemcami. Teraz musimy stać się Europejczykami”, przekonywał.

Na początku lutego br. szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas odrzuciła apele o utworzenie ogólnoeuropejskiej armii. – Ci, którzy twierdzą, że potrzebujemy europejskiej armii, być może nie przemyśleli tego do końca w praktyce. Jeśli już należysz do NATO, nie możesz stworzyć oddzielnej armii – wskazała.

Kallas wypowiedziała się na konferencji bezpieczeństwa w Norwegii, zaznaczając, że najważniejszym atutem militarnym w czasie kryzysu „jest łańcuch dowodzenia – kto komu wydaje rozkazy”. – A jeśli masz, na przykład, armię europejską, a potem NATO (jednostkę), to piłka po prostu ląduje między krzesłami. I to jest niezwykle, niezwykle niebezpieczne – uznała.

Obecnie operacje wojskowe NATO nadzoruje Naczelny Dowódca Sojuszniczych Sił Zbrojnych, którym zawsze jest najwyższy rangą oficer USA. Teraz funkcję tę sprawuje generał broni sił powietrznych Alexus Grynkewich.

Premier Norwegii, Jonas Gahr Støre, zauważył, że „NATO jest tam, gdzie proces decyzyjny wśród sojuszników, który sam w sobie jest złożony”. Szef norweskiego rządu również jest przeciwny utworzeniu europejskiej armii, twierdząc, że „to nie jest droga, którą powinniśmy podążać”.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przypomniał oczywistą rzecz, że Europa nie jest w stanie obronić się bez wsparcia wojskowego USA i musiałaby ponad dwukrotnie zwiększyć obecne wydatki na armię, aby to zrobić.
Ponadto Europa jest uzależniona od amerykańskiego wywiadu.

Jeśli ktokolwiek tutaj myśli… że Unia Europejska lub Europa jako całość może obronić się bez USA, niech marzy dalej. Nie da się – jasno dał do zrozumienia szef NATO w Brukseli.

Źródło: brusselssignal.eu, fortune.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 72 450 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram