Dzisiaj

Wywiad USA współpracuje z Chińczykami nad projektami ważnymi dla bezpieczeństwa

(Grafika: Pixabay)

Amerykańska Wspólnota Wywiadowcza co najmniej od 2017 roku miała przyznawać granty na realizację projektów obronnych co najmniej kilkunastu chińskim uczonym pracującym dla instytucji państwowych – donosi Philip Lenczycki związany z Daily Caller News Foundation.

 

Chodzi o co najmniej 14 amerykańskich projektów badawczych w dziedzinie obronności. Są one wspierane przez Intelligence Advanced Research Projects Activity (IARPA), zlecone przez Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego (ODNI). To „programy badawcze wysokiego ryzyka i wysokiej rentowności”. Amerykanie prowadzili je jednocześnie z chińskimi laboratoriami państwowymi, instytucjami nadzoru, jednostkami wojskowymi i placówkami zajmującymi się rozwojem broni jądrowej.

Wesprzyj nas już teraz!

Raport opublikowany przez Parallax Advanced Research – organizację non-profit finansowaną przez władze federalne, stanowe i lokalne USA –  a do którego dostęp ma dailycaller.com wskazuje, że uczestnicy co najmniej dwóch projektów IARPA prowadzili podobne badania w tym samym okresie z instytucjami powiązanymi z chińskim rządem. Budzi to obawy dotyczące transferu amerykańskich technologii obronnych do wrogiego mocarstwa zagranicznego.

„Te badania ujawniają celowe działania chińskiego aparatu wywiadowczego i bezpieczeństwa publicznego, a także podmiotów powiązanych z wojskiem, mające na celu wyciągnięcie wniosków, metodologii i wiedzy technicznej z programów finansowanych przez IARPA” – napisano w raporcie. „Obejmuje to próby inżynierii wstecznej wyników badań, powielanie projektów eksperymentalnych i adaptacji technologii [amerykańskiej Wspólnoty Wywiadowczej] do wykorzystania w chińskim systemie masowej inwigilacji i strategicznych zdolnościach wojskowych” – dodali autorzy opracowania.

Współautor raportu, L.J. Eads, dyrektor ds. wywiadu badawczego w Parallax, zaznaczył, że specjaliści powiązani z państwami wrogimi, np. Chinami, nie powinni być dopuszczeni do działań w zakresie amerykańskich badań wywiadowczych i obronnych.

Eadsa niepokoi „ogromna liczba projektów finansowanych przez IARPA, określanych przez nią jako mające wyraźną wartość dla Wspólnoty Wywiadowczej, a które angażowały – i w niektórych przypadkach nadal angażują – chińskie instytucje oraz firmy, w tym personel bezpośrednio powiązany [z Armią Ludowo-Wyzwoleńczą]”.

W jednym z opisanych w raporcie studiów przypadków – z 2024 roku, główny badacz programu BRIAR IARPA miał mieć „długą historię” jednoczesnej współpracy z chińskimi instytucjami powiązanymi z wojskiem, a także z badaczami objętymi sankcjami rządu USA. Celem projektu było stworzenie oprogramowania do wykrywania i śledzenia osób poprzez „pozyskiwanie sygnatur biometrycznych z całego ciała (np. chodu i/lub kształtu ciała) i twarzy”. Tę technologię Amerykanie wykorzystują w celu ścigania domniemanych terrorystów, ochrony sił zbrojnych i granic.

Główny badacz programu BRIAR, na który przyznano grant w wysokości 11 milionów dolarów, jest członkiem wydziału Uniwersytetu Stanowego Michigan. Jednocześnie brał udział w projektach finansowanych przez chiński rząd z wieloma instytucjami, w tym z „Południowym Uniwersytetem Nauki i Technologii (SUSTech) w Chinach, w zakresie podobnych badań nad chodem”.

SUSTech „udokumentował partnerstwa w całym chińskim ekosystemie badań obronnych” – uważa Australijski Instytut Polityki Strategicznej (Australian Strategic Policy Institute), think tank częściowo finansowany przez Departament Obrony tego kraju, którego ocenę zagrożenia chińskiego przywołano w raporcie.

Główny badacz programu BRIAR IARPA miał także współpracować z zastępcą dyrektora chińskiego biura łącznikowego w Hongkongu. Człowiek ten został objęty sankcjami przez Departament Skarbu USA.

Były ambasador USA Joseph Cella, po zapoznaniu się z wynikami raportu Parallax wskazał, że chińskie sektory badawcze są „głęboko powiązane” z amerykańskimi programami wywiadowczymi i „stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”. Wezwał Stany Zjednoczone oraz ich sojuszników do dokonania dogłębnej oceny zagrożenia i ograniczenia ryzyka. Apelował także o rezygnację ze wspólnych projektów w niektórych sektorach z naukowcami współpracującymi z Pekinem. Cella obecnie pełni funkcję dyrektora Michigan-China Economic and Security Review Group.

Rzecznik Michigan State University nie chce komentować polityki uczelni w zakresie konfliktów interesów akademickich i wymogów dotyczących ujawniania informacji.

Inny opisany przypadek dotyczy zbiorów danych z programu BABEL IARPA, wykorzystanych przez badaczy – w tym naukowców z USA i Chin – do przeprowadzania eksperymentów związanych z rozpoznawaniem mowy.

Program BABEL z 2018 roku ma na celu wsparcie amerykańskiej społeczności wywiadowczej poprzez opracowanie technologii umożliwiających wygenerowanie „systemu transkrypcji mowy dla dowolnego nowego języka w ciągu jednego tygodnia”.

W badaniu uwzględniono chińskiego naukowca z jednostki 62315 tamtejszej armii (PLA). W świetle opracowania, złożył on w swoim kraju, jednocześnie z innymi członkami tej samej jednostki, wniosek patentowy dotyczący rozpoznawania mowy i modelowania akustycznego.

Raport wskazuje również na publikację finansowaną przez IARPA z 2023 roku. Udział w tym przedsięwzięciu wziął badacz z Chińskiej Akademii Fizyki Inżynieryjnej (CAEP), podlegającej Centralnej Komisji Wojskowej Chin. Kompleks zajmuje się badaniem i testowaniem broni jądrowej. Mimo iż znajduje się na Liście Podmiotów, zgodnie z Rejestrem Federalnym Stanów Zjednoczonych, która identyfikuje osoby zaangażowane w „działania sprzeczne z interesami bezpieczeństwa narodowego lub polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych”, a więc nie wolno eksportować do nich niektórych towarów, takich jak półprzewodniki, to jak się okazuje w 2023 r. Amerykanie prowadzili wspólnie z Chińczykami projekt LogiQ IARPA, który „ma na celu rozwój komputerów kwantowych” w celu rozwiązania problemów „będących przedmiotem zainteresowania Wspólnoty Wywiadowczej i całego rządu USA”.

Zaangażowanie CAEP w program LogiQ IARPA „oznacza, że ​​wrażliwe innowacje w zakresie korekcji błędów kwantowych w USA mogły zostać ujawnione [chińskiemu] ekosystemowi nuklearnemu i kwantowemu”, wskazano w raporcie, który jak zaznaczono, „zaledwie dotyka znacznie większego i poważniejszego problemu bezpieczeństwa badań”.

Źródło: dailycaller.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 43 117 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram