Dzisiaj

Sondaże zapowiadają duże polityczne zmiany we Francji

(fot. prtscr/youtube/Jordan Bardella)

We Francji zbliżają się wybory samorządowe zaplanowane na 15 i 22 marca (II tura). To ważny sprawdzian przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, ale też zapowiedź możliwych zmian na scenie politycznej. Największymi miastami Francji rządzi obecnie lewica. Duży stan posiadania miast mają Zieloni, Paryżem zawiadują socjaliści (Anne Hidalgo). Jednak ich rządy chyba się powoli kończą.

Według sondażu Odoxa-Mascaret, opublikowanego we wtorek 24 lutego, przeprowadzonego dla Public Sénat i prasy regionalnej, większość mieszkańców chciałaby zmiany swoich merów. Jeszcze nie tak dawno, bo w czerwcu 2025 roku, podobny sondaż wskazywał, że 52% ankietowanych było za pozostawieniem na stanowisku urzędującego burmistrza. Teraz okazuje się, że reelekcja, która zazwyczaj przebiega bez większych trudności, może byś trudna. Trzy tygodnie przed wyborami samorządowymi, większość Francuzów (55%) wolałaby już wybór kogoś innego na mera, niż reelekcję obecnego włodarza swojego miasta (44%).

To sytuacja bez precedensu, bo w poprzednich wyborach lokalnych, urzędujący mer miał niemal zawsze przewagę, a większość nie chciała zdawać się na zmiany. Trzy czwarte wyborców chce głosować „w oparciu o kwestie specyficzne dla swoich gmin”, ale odsetek tych, którzy będą głosować przede wszystkim „w oparciu o kwestie krajowe ”, wzrósł o 5 punktów procentowych w ciągu trzech miesięcy, z 19% w listopadzie do 24% obecnie. Marcowe wybory lokalne będą więc także testem dla rządzącej koalicji.

Wesprzyj nas już teraz!

Nadal trwa erozja popularności obecnego prezydenta, któremu tylko na chwilę pomogły antyamerykańskie deklaracje i połechtanie dumy narodowej rodaków. Dla 77% Francuzów Emmanuel Macron nie jest dobrym prezydentem. Np. popularność centrowego premiera Sébastiena Lecornu jest obecnie o 11 punktów procentowych wyższa niż prezydenta. 34% ankietowanych uważa go za dobrego premiera, w porównaniu z 23% pozytywnych opinii Emmanuela Macrona.

Rośnie za to popularność przewodniczącego partii Zjednoczenie Narodowe (RN), Jordana Bardelli, który ma duże szanse zastąpić Marine Le Pen w wyścigu o prezydenturę. Pozostaje najpopularniejszym kandydatem na głowę państwa z 35% poparciem społecznym. Jego popularność nieznacznie spadła i zmalała o dwa punkty procentowe. Wyprzedza on nieznacznie partyjną koleżankę i szefową grupy RN w parlamencie Marine Le Pen, która ma ciągle problemy prawne z kandydowaniem na prezydenta. Le Pen straciła jeden punkt procentowy od stycznia i ma obecnie 33% opinii pozytywnych. Na trzecim miejscu polityków znajdują się były premier i kandydat na prezydenta, centrowy polityk Édouard Philippe oraz minister sprawiedliwości Gérald Darmanin, którzy mają po 28% poparcia.

Na lewicy liderem jest eurodeputowany Raphaël Glucksmann z socjalistycznego forum Place Publique. W rankingu popularności polityków francuskich zajmuje jednak dopiero 8. miejsce i jako najpopularniejszy polityk lewicowy ma 22% poparcia. Po tej stronie scenie politycznej wyprzedza posła François Ruffina, założyciela ruchu „Debout!” (20%). Do niedawna niekwestionowany trybun lewicy i lider partii La France Insoumise (LFI), Jean-Luc Mélenchon stał się obecnie najbardziej nielubianą postacią polityczną (71%). Za nim jest Emmanuel Macron (58% negatywnych opinii), prawicowy polityk Éric Ciotti (UDR) i kandydatka centrowa na mera Paryża Rachida Dati (mają ex aequo po 53% negatywnego elektoratu).Licząc miesiąc do miesiąca zmiany są kilkuprocentowe, ale pokazują pewne trendy. Pod tym względem wybory lokalne będą bardzo ciekawe.

Bogdan Dobosz

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 43 327 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram