Dzisiaj

Kilkadziesiąt tysięcy widzów po pierwszym weekendzie. „Najświętsze Serce” porusza Polaków

(Plakat filmu "Sacré-Cœur: son règne n’a pas de fin" ("Najświętsze Serce. Jego panowanie nie ma końca") / materiał promocyjny producenta)

Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film „Najświętsze Serce” („Sacré Coeur”). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.

– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.

Zdaniem dziennikarki Pauliny Guzik, premiera Najświętszego Serca w okresie Wielkiego Postu ma szczególne znaczenie. – To niezwykle ważny film w kontekście rozpoczętego Wielkiego Postu. Papież Leon nawoływał w Środę Popielcową do kontrkulturowego nawrócenia. Francja jest dziś przykładem takiego nawrócenia – w ubiegłym roku ponad 17 tysięcy dorosłych przyjęło tam chrzest, a w tym roku liczby mają być jeszcze większe. Archidiecezja Paryża musiała zwołać specjalny synod wobec wzmożonego ruchu młodych powracających do Kościoła. Ten film pokazuje, że zawsze możemy wrócić do Boga, niezależnie od przeszłości. Nie widzę lepszej propozycji filmowej na Wielki Post – podkreśla.

Wesprzyj nas już teraz!

Najświętsze Serce opowiada historię objawień Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque sprzed ponad 350 lat. Tamto orędzie stało się kanwą filmu, który – jak podkreślają komentatorzy – „obudził Francję”. Produkcja podbiła francuskie kina, wywołując jednocześnie ostrą reakcję środowisk antyreligijnych, próby cenzury, a nawet zakazy wyświetlania w niektórych miastach.

Bohaterowie filmu w swoich świadectwach dotykają największych problemów współczesności: samotności, wypalenia, braku sensu życia. Opowiadają o odnalezieniu relacji, która pozwoliła im na nowo odkryć siebie. Starannie zrealizowane sceny fabularyzowane, piękna muzyka i autentyczne historie sprawiają, że produkcja przemawia zarówno do wierzących, jak i do poszukujących.

Widzowie nie kryją wzruszenia: Znakomity, nie dziwię się, że stał się takim przebojem we Francji – laickiej Francji. Francuzi zobaczyli swoje dziedzictwo – twierdzi jeden z nich. – Poruszający film. Warto obejrzeć choćby po to, by przekonać się, czego tak naprawdę potrzebuje człowiek – niezależnie od czasów i miejsca, w jakim żyje – dodaje inny.

Wraz z premierą Najświętszego Serca zainaugurowano ogólnopolską inicjatywę Wielkie Zawierzenie. Jak zapowiedziano podczas premiery w Krakowie, w najbliższych miesiącach projekt będzie rozszerzał się na kolejne diecezje, łącząc przesłanie filmu z konkretnym aktem duchowym podejmowanym we wspólnotach lokalnych. Inicjatywa nawiązuje do bogatej historii kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce – od czasów zaborów, gdy był on znakiem duchowego i narodowego odrodzenia, po akt poświęcenia narodu w 1921 roku jako wyraz wdzięczności za odzyskaną niepodległość.

Źródło: KAI

Serce, które płonie w laickiej Francji [rozmowa z twórcami filmu „Najświętsze Serce”]

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 43 117 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram