Niemieccy biskupi poproszą papieża o zgodę na wygłaszanie kazań przez świeckich. Taka praktyka jest obecna w niektórych diecezjach w RFN już od dawna, ale dotąd była nielegalna.
Kazania świeckich były jednym z ważniejszych tematów Drogi Synodalnej (2019-2026). W niektórych diecezjach Niemiec praktykuje się to już od wielu lat; kazania głoszą zarówno mężczyźni jak i kobiety, często doktorzy teologii. Odbywało się to jednak bez formalnego umocowania w prawie kościelnym. Zgodnie z prawem kazania podczas Mszy świętej mogą głosić tylko członkowie stanu kapłańskiego – biskupi, księża albo diakoni.
W Niemczech uważa się, że to zbytnie zawężenie: wykształceni teologowie, sądzą, mogliby wypełniać to zadanie niekiedy lepiej od kapłanów, nie zawsze obdarzonych odpowiednimi umiejętnościami retorycznymi. Kazania świeckich wpisują się ponadto w ogólną strukturę reform w Kościele katolickim w Niemczech, która polega na silnym dowartościowaniu posługi świeckich i ograniczeniu roli kapłanów. Wynika to zarówno z idei związanej z nowym, nieco bliższym protestantyzmowi postrzeganiu kapłaństwa jak i z rosnących problemów kadrowych – księży po prostu brakuje.
Jak powiedział w czwartek w Würzburgu nowy przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, bp Heiner Wilmer, Kościół katolicki z jego kraju skieruje do Ojca Świętego prośbę o zgodę na legalne wygłaszanie kazań przez świeckich. Osoby oddelegowane do głoszenia kazań miałyby otrzymywać od biskupa specjalny mandat.
Źródła: Katholisch.de, PCh24.pl
Pach