Ceny benzyny mogą na stałe wrócić do poziomu 6-7 zł za litr – uważają eksperci XTB. Ich zdaniem, dużo będzie zależeć od tego, czy Iran zdecyduje się zablokować Cieśninę Ormuz.
Analitycy XTB uważają, że ekstremalna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła fundamentami globalnego bezpieczeństwa i rynków finansowych. Dotyczy to również rynku ropy, który stoi przed największym szokiem podażowym od lat. Już w miniony weekend niektórzy dostawcy wskazywali na nawet 10-proc. wzrosty cen. Może to przywrócić ceny paliw powyżej 6 zł za litr. I to na stałe.
Dużo będzie zależeć od tego, czy Iran zdecyduje się zablokować Cieśninę Ormuz. – Jeśli Iran faktycznie zacznie atakować tankowce lub zablokuje ten szlak (przez który płynie ok. 20 mln baryłek ropy dziennie i oczywiście gaz LNG), cena ropy może błyskawicznie przebić barierę 100 USD. Taki scenariusz mógłby z kolei zbliżyć ceny na stacjach nawet do poziomu 6,50-7,00 zł za litr – ocenił Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB.
Wesprzyj nas już teraz!
Espert dodał jednocześnie, że nie zanosi się, aby ceny benzyny skoczyły do zakresu 7-8 zł za litr, jak to miało miejsce w 2022 roku, kiedy Rosja napadła na Ukrainę.
Aby uspokoić nastroje, OPEC+ zapowiedział, że w kwietniu zwiększy produkcję ponad planowane 136 tys. baryłek. Jednak, jak zaznaczył Stajniak, w obliczu bezpośrednich ataków na bazy w ZEA, fizyczna dostępność surowca staje się priorytetem ważniejszym niż deklaracje kartelu.
Źródło: dorzeczy.pl
AF
Czerwony Półksiężyc donosi: już co najmniej 555 ofiar nalotów w Iranie