Krzysztof Bosak skrytykował na antenie Polsat News opowiadanie się polskich polityków po jakiejkolwiek stronie konfliktu na Bliskim Wschodzie. W tym miejscu wskazał wypowiedzi polityków Konfederacji Korony Polskiej, sympatyzujących z Iranem rządzonym przez szyickich fundamentalistów.
Jeszcze w czerwcu zeszłego roku, po amerykańskim ataku na cele militarne w Iranie, Braun opublikował na X krótkie oświadczenie: „Teheran-Warszawa, wspólna sprawa”. Obecnie zapewnił o podtrzymaniu swojego stanowiska.
Krzysztof Bosak ustosunkował się do wypowiedzi byłego lidera KPP. – To jest zrobienie dokładnie tego, co robią w tej chwili ludzie, którzy ślepo kibicują prezydentowi Trumpowi i jego ekipie, to znaczy opowiadanie się po jednej ze stron nie naszej wojny i nie naszego konfliktu – ocenił.
Wesprzyj nas już teraz!
– Trochę mnie dziwi ta postawa, dlatego że Grzegorz Braun bardzo zdecydowanie krytykował angażowanie Polski w wojnę na Ukrainie, która jest znacznie bliżej. Tymczasem wojna na Bliskim Wschodzie jest daleko, my nie jesteśmy jej stroną – przekonywał Krzysztof Bosak, wskazując, że opowiadanie się po którejś ze stron jest „wyrazem niedojrzałości”.
Jednocześnie Bosak skrytykował polskich zagorzałych zwolenników amerykańskiej dyplomacji, przekonując, że nie we wszystkim musimy zgadzać się ze Stanami Zjednoczonymi. Jak dodał, angażowanie się w wojnę na Bliskim Wschodzie i popieranie wszystkich działań obecnej administracji Stanów Zjednoczonych nie jest polską racją stanu.
Jak zaznaczył Bosak, niezależnie od strony za którą się opowiadamy, wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w interesy Polski. – Zapłacimy więcej za wszelkiego rodzaju importowane dobra, gdzie są koszty transportu morskiego. Zapłacimy więcej za paliwo, gaz, pożywienie, bo już firmy produkujące nawozy renegocjują ceny i stawki – przewidywał Krzysztof Bosak.
Źródło: polsatnews.pl
PR