Dzisiaj

Olga Tokarczuk dostała 17 milionów złotych na stworzenie gry. Wciąż nie ma nawet daty premiery

(Olga Tokarczuk. Martin Kraft [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)])

W 2024 r. polska noblistka Olga Tokarczuk otrzymała 17 mln złotych z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości na projekt gry wideo na podstawie jednej z powieści pisarki. Gra, która miała „promować polską kulturę”, po dwóch latach od inauguracji projektu, nie ma wyznaczonej daty premiery.

Projekt Ibru ma być grą detektywistyczną grą fabularną RPG (ang. Role Playing Game) osadzoną w uniwersum powieści „Anna In w grobowcach świata”. Akcja przeniesie nas do świata kultury starożytnego Sumeru z elementami cyberpunku (jeden z podgatunków science-fiction). Rozgrywka miała zająć kilkanaście godzin, a całkowity budżet wyniósł 15 mln złotych.

Olga Tokarczuk została jednym z trzydziestu akcjonariuszy spółki i weszła do rady nadzorczej. Za scenariusz odpowiada jej syn, Zbyszko Fingas. Jak się okazuje, mimo otrzymania z PARP wsparcia w wysokości 17 mln zł, jeszcze nic nie wiadomo o przyszłości projektu. Początkowo datę premiery ustalono na początek 2026 r, ale nic nie wskazuje na to, by projekt znajdował się w fazie realizacji.

Wesprzyj nas już teraz!

Autorzy nie opublikowali jeszcze żadnych próbek, w sieci nie można znaleźć choćby szczątkowych przykładów gameplay’u. Komunikacja ze strony spółki jest znacznie ograniczona. Jak zaznaczają autorzy, wsparcie z PARP miało posłużyć nie tyle do bezpośredniego tworzenia gry, ale do powstania specjalnej technologii opartej o AI i badania psychologiczne, która miała „zrewolucjonizować branżę gier RPG”. Jednak w tym przypadku odbiorcy również skazani są wyłącznie na domysły.

Przyznanie Tokarczuk państwowego dofinansowania wywołało falę spekulacji. Wskazywano na czynniki polityczne, choćby sympatie pisarki dla obecnego obozu władzy. Zastanawiano się, czy gdyby nie nazwisko popularnej noblistki, spółka mogłaby liczyć na podobne wsparcie ze strony rządu. Kilka miesięcy od ujawnienia planów powstania gry, Tokarczuk sama odeszła z rady nadzorczej, tłumacząc decyzję „licznymi obowiązkami”. Wciąż jednak pozostaje jednym z akcjonariuszy.

Źródło: gra.pl

PR

„Kultura jest aktem nieposłuszeństwa”. Czy Olga Tokarczuk pomyliła kulturę z anty-kulturą?

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 68 634 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram