„Osoba rzeka”, „osoba góra”, „osoba las” – czyżbyśmy wracali do czasów pogańskich, w których przyroda stanowiła przedmiot czci? Ekologistyczne szaleństwo wydaje się prowadzić nas właśnie w tym kierunku. W marcu mają rozpocząć się prace nad projektem nadającym Odrze… osobowość prawną. Szanse na przyjęcie rozwiązania są jednak nikłe.
Zgodnie z proponowaną ustawą, druga co do wielkości polska rzeka miałaby mieć swój komitet reprezentantów, który występowałby w jej imieniu i mógłby dochodzić jej praw przed sądem. W dokumencie czytamy m.in., że „Odra ma prawo do: istnienia, swobodnego przepływu, naturalnej ewolucji jako ekosystem i pełnienia funkcji niezbędnych w ramach tego ekosystemu, zachowania rodzimej różnorodności biologicznej, regeneracji swoich zasobów, zasilania oraz bycia zasilaną przez warstwy wodonośne i dopływy”.
Odra zyskałaby reprezentację, która miałaby prawo do udziału w postępowaniach sądowych i administracyjnych dotyczących rzeki. W skład takiej reprezentacji wchodziliby przedstawiciele Wód Polskich, resortu klimatu i środowiska, samorządów, organizacji społecznych, a także „najważniejszych grup użytkowników” (czyli np. rolnicy i lokalni przedsiębiorcy). Obywatelski projekt w tej sprawie nie otrzymał wystarczającej liczby podpisów, ale został zaadoptowany przez grupę posłów, m.in. Małgorzatę Tracz z KO.
Wesprzyj nas już teraz!
Odniesienia do pogaństwa, uznającego w przyrodzie elementy podmiotowości, nie są przypadkowe. Inicjatorem projektu „Osoba Odra” jest Robert Rient przedstawiający się jako „dziennikarz, pisarz i szaman”. Jest autorem takich książek jak „Pierwsza umowa. Podstawy praktyki szamanizmu” oraz „Wizje Roślin, czyli pięćdziesiąt roślin leczniczych i jeden grzyb”.
Rient prowadzi również szkołę Szamanizmu, Kursy Podstaw Praktyki Szamanizmu, ceremonie ITO – Intuicyjnego Tańca Opowieści oraz rytuały i ceremonie szamańskie. Autorzy projektu nazywają siebie Plemieniem Odry i wprost przyznają, że „odnajdują w Odrze osobę”.
Inicjatywa zyskała w 2022 r. szerokie poparcie polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych jak Global Alliance for the Rights of Nature (GARN) czy Observatoire international des droits de la Nature. Projekt poparli także przedstawiciele świata kultury i celebryci: Olga Tokarczuk, Maciej Stuhr, Maja Ostaszewska, Krzysztof Zalewski, Katarzyna Nosowska, Mela Koteluk czy Natalia Przybysz.
Mimo to, projekt ma niewielkie szanse na poparcie w Sejmie. Negatywną opinią na temat uznania osobowości prawnej Odry podzieliła się już Państwowa Rada Ochrony Przyrody. „Nie widzimy dużych szans na efektywne wprowadzenie takiego rozwiązania w polskim porządku prawnym” – przyznał dr inż. Andrzej Kepel z PROP. Eksperci proponują alternatywę: powołanie Rzecznika Praw Przyrody.
Źródło: oko.press / osobaodra.pl
PR
Szamański rytuał na Światowym Forum Ekonomicznym. Indiańska kapłanka wzywała „matkę ziemię”