29 sierpnia 2026 r. obywatele Islandii zdecydują w referendum, czy państwo ma wznowić przerwane negocjacje akcesyjne z Unią Europejską. Choć Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE już w 2009 r., to ze względu na kryzys finansowy i obawy przed rozpadem strefy euro starania wstrzymano w 2015 r.
Wcześniejsze starania Islandii o dołączenie do Wspólnoty przypadły na bardzo niekorzystny moment, którym był szczyt kryzysu finansowego, grożącego nawet rozpadem strefy euro. Rozpoczęte w 2009 r. działania zamrożono po 4 latach, a w 2015 r. – ostateczne wstrzymano. – Mamy lepszą pozycję negocjacyjną niż po kryzysie ekonomicznym. W rozmowach z UE będziemy zabiegać o zachowanie naszych zasobów oraz stabilności finansowej – podkreśliła 6 marca premier Islandii Kristrun Frostadottir.
Zbliżenie Islandii do UE jest uważane za strategiczne z powodu rosnącego znaczenia Arktyki i roszczeń, które prezydent USA Donald Trump wysuwa wobec położonej w tym regionie Grenlandii.
Wesprzyj nas już teraz!
Szefowa dyplomacji Islandii Thorgerdur Katrin Gunnarsdottir nie spodziewa się długich negocjacji z UE, gdyż – jak stwierdziła – jej kraj już należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a przez to rynek jest w dużej części zintegrowany. Jej zdaniem omówione już obszary akcesyjne zostaną zaktualizowane.
Na rozpisanie referendum musi się jeszcze zgodzić islandzki parlament, ale niedawny sondaż pokazuje, że większość obywateli (57 proc.) chce kontynuowania negocjacji akcesyjnych z UE. – Naród islandzki stoi przed ważną decyzją. W świecie rywalizujących ze sobą stref wpływu członkostwo w UE daje zakotwiczenie we Wspólnocie bazującej na wartościach, dobrobycie i bezpieczeństwie – powiedziała komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos w oświadczeniu przekazanym agencji AFP.
Przedterminowe wybory w Islandii w 2024 r. spowodowały powstanie koalicji socjaldemokratycznego Sojuszu, liberalnego Odrodzenia oraz Partii Ludowej. Partie te ustaliły w umowie koalicyjnej, że referendum w sprawie wznowienia negocjacji z Unią Europejską ma się odbyć do 2027 r. Wówczas nie podano jeszcze jego dokładnej daty.
Islandia ma strategiczne położenie na północnym Atlantyku, należy do NATO i ma podpisaną umowę obronną z USA. Wyspa ta jest bogata w zasoby naturalne, a ważną gałęzią jej gospodarki jest rybołówstwo. To właśnie ochrona tego obszaru przed unijnymi kwotami była wcześniej przedmiotem debaty.
Źródło: PAP
AF