6 marca w warszawskim Sądzie Okręgowym zapadł wyrok w procesie, który prof. Wojciech Roszkowski wytoczył przeciwko Barbarze Nowackiej. Sąd nakazał obecnej minister edukacji przeprosić za jej słowa z 2024 r. o „kłamstwach zawartych na każdej stronie podręcznika” Historia i Teraźniejszość.
Pozew dotyczy naruszenia dóbr osobistych Roszkowskiego w wypowiedzi Nowackiej z konwencji Koalicji Obywatelskiej 12 października 2024 r.
– Oni uczyli kłamstwa. Przypomnijcie sobie, taki przedmiot wprowadzili do szkół, nowy przedmiot historia i teraźniejszość. Tam kłamstwo było na każdej stronie podręcznika. Oni tam uczyli jak kłamać i manipulować. A co my robimy? My zapewniając to bezpieczeństwo, wprowadzamy edukację obywatelską, żeby młodzi (…) nauczyli się ze sobą spierać, debatować, różnić między sobą, bo my się czasami między sobą różnimy, to jest sól demokracji – mówiła wówczas polityk.
Wesprzyj nas już teraz!
Prof. Roszkowski pozwał Nowacką o rozpowszechnienie nieprawdy, jakoby na każdej stronie podręcznika, którego jest autorem, było kłamstwo. Zażądał od minister przeprosin oraz roszczenia w wysokości 1 tys. zł za każdą stronę – łącznie 512 tys. zł.
Obecna minister w trakcie procesu tłumaczyła się, że jej wypowiedź nie powinna być interpretowana dosłownie. Jej zdaniem, określenie „na każdej stronie” powinno być odbierane jako „licentia poetica” [łac. swoboda poetycka – przyp. PAP].
Wyrok zapadł 6 marca 2026 r. Sędzia Magdalena Kubczak nakazała Barbarze Nowackiej opublikowanie przeprosin na kanale Platformy obywatelskiej w serwisie YouTube, w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku. Minister oświaty ma też zapłacić Roszkowskiemu 1,3 tys. zł „tytułem kosztów procesu”. Z kolei Roszkowski musi zapłacić Nowackiej 10,8 tys. zł „tytułem kosztów procesu”, czyli kosztów poniesionych z rozprawami itp.
Źródło: PAP, PCh24.pl
AF