Prezydent USA Donald Trump ma poważnie zastanawiać się nad rozmieszczeniem w Iranie kontyngentu wojsk lądowych. Jak informuje stacja NBC News, amerykański przywódca intensywnie rozmawia o tym ze swoimi doradcami.
NBC News podaje nowe informacje na temat planów działania Donalda Trumpa i kolejnych etapach prowadzenia wojny na Bliskim Wschodzie. Źródła stacji podają, że amerykański prezydent poważnie rozważa wysłanie tam żołnierzy sił lądowych. Ich zadaniem nie byłoby jednak przejęcie kontroli nad państwem, ale jedynie wykorzystywanie wojska do realizowania konkretnych celów strategicznych.
Zdaniem źródeł stacji NC News, Donald Trump ma już zastanawiać się na tym, jak będzie wyglądał Iran po zakończeniu wojny. W szczególności, gdy idzie o zapasy wzbogaconego uranu są zabezpieczone, a nowe władze w Teheranie współpracują z Waszyngtonem w zakresie produkcji ropy naftowej.
Wesprzyj nas już teraz!
Trump miał rzekomo powiedzieć, że idealnym rozwiązaniem w Iranie jest sytuacja podobna do tej, która pojawiła się w relacjach między USA a Wenezuelą od czasu schwytania Nicolasa Maduro. Stany Zjednoczone poparły dotychczasową wiceprezydent Delcy Rodriguez pod warunkiem, że wdroży ona politykę, którą Trump uważa za korzystną dla USA, polegającą m.in. na zapewnieniu Amerykanom korzyści z wydobycia ropy naftowej.
Taki scenariusz jako wizję prezydenta USA odrzuca Karoline Leavitt, rzecznik prasowy Białego Domu. Wskazuje, że są to komentarze anonimowych źródeł, które nie są związane z prezydentem Donaldem Trumpem.
– Ta historia opiera się na przypuszczeniach anonimowych źródeł, które nie należą do zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta i najwyraźniej nie są wtajemniczone w te rozmowy. Prezydent Trump zawsze mądrze pozostawia sobie wszystkie opcje, ale każdy, kto próbuje sugerować, że opowiada się on za jedną lub drugą opcją, udowadnia, że nie ma realnego wpływu na sytuację – oświadczyła rzeczniczka prasowa Białego Domu.
W udzielonym w czwartek wywiadzie dla NBC News Trump zasugerował, że na obecnym etapie nie bierze pod uwagę inwazji lądowej w Iranie, mówiąc, iż byłaby ona „stratą czasu”, gdyż kraj ten już utracił potencjał militarny. Powiedział, że chce w Iranie nowego przywództwa, które będzie mu odpowiadało, oraz że spodziewa się, iż wojna, która rozpoczęła się 28 lutego, potrwa od czterech do pięciu tygodni.
Źródło: PAP
Oprac. WMa