Wicepremier Radosław Sikorski powiedział jednoznacznie, że Polska przyjmie SAFE. Pierwsze przelewy środków pochodzących z pożyczki mają wpłynąć z Brukseli w najbliższych tygodniach. Z wypowiedzi szefa MSZ można wywnioskować, że SAFE miałby zostać wdrożony nawet jeśli prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy w tej sprawie.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział regulacja o SAFE nie jest ustawą o przyjęciu programu. „Polska SAFE przyjmie, a pierwszych przelewów z Brukseli spodziewamy się w ciągu kilku tygodni” – powiedział.
Minister spraw zagranicznych podczas konferencji prasowej w Warszawie wskazał, że ustawa, która trafiła na biurko prezydenta ma stworzyć tarczę antykorupcyjną oraz umożliwić realizację projektów w różnych resortach.
Wesprzyj nas już teraz!
– Ustawa, którą mamy nadzieję prezydent podpisze, nie jest ustawą o przyjęciu SAFE. SAFE, wzmocnienie polskiej obronności to był priorytet polskiej prezydencji i Polska SAFE przyjmie. Pierwszych przelewów z Brukseli spodziewamy się w ciągu kilku tygodni – stwierdził Sikorski.
Zdaniem strony rządowej, Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu pożyczkowe SAFE. Polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność.
Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca. Karol Nawrocki wielokrotnie mówił, że jego wątpliwości budzi m.in. kwestia warunkowości. Prezydent może podpisać ustawę lub odmówić podpisania (tzw. weto ustawodawcze) i z umotywowanym wnioskiem przekazać ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Sejm może zaś większością 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, odrzucić weto prezydenta. Prezydent ma również prawo, w przypadku wątpliwości prawnych, złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.
Warto przypomnieć, że prezydent Karol Nawrocki oraz szef NBP Adam Glapiński przedstawili w mijającym tygodniu „propozycję polskiego SAFE 0 proc.”, która miałaby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność.
Źródło: PAP
Oprac. WMa