Dopuszczanie kobiet do kolejnych posług w liturgii czy kościelnych urzędów przedstawia się nieraz jako konieczne zwalczanie krzywdzących „nierówności”. Inaczej patrzy na sprawę Pani Izabela Kunicka, zaangażowana w duszpasterstwo kobiet diecezji Drohiczyńskiej. Jak wyznała w niedawnym wywiadzie, przeszkadza jej m.in. wprowadzanie kobiet do prezbiterium.
– Każdy katolik ma miejsce w Kościele, może odnaleźć się w różnych posługach, niekoniecznie zmieniając zasady w nim panujące – mówiła Pani Izabela w rozmowie z portalem polskiej misji katolickiej we Francji.
Jak dodawała, najważniejsze w Kościele jest wspólne kroczenie do zbawienia, a nie projekt emancypacji i „wyrównywania szans” w Mistycznym Ciele Chrystusa.
Wesprzyj nas już teraz!
– Dla mnie odpowiedzią jest Ewangelia. Tam znajdujemy wytyczne kto, jakie miejsce w Kościele powinien zajmować. Pan Bóg daje wszystkim predyspozycje do tego, do czego posyła. Dowartościowanie człowieka, kobiety polega na satysfakcjonującym wypełnieniu swojego zadania. Uważam, że nie powinnyśmy starać się o pełnienie dodatkowych posług itp. Nie powinnyśmy wdzierać się wszędzie. Będąc w Kościele nie chodzi o pełnienie funkcji czy ról, tylko o wspólną drogę do nieba – zaznaczała kobieta.
– Wiem, że tak konserwatywne podejście nie jest mile widziane, ale ja nie płynę z prądem – zaznaczała Izabela Kunicka. Większość kobiet zaangażowanych w dedykowane im duszpasterstwo w diecezji Drohiczyńskiej podziela tradycyjne poglądy i widzi wartość w klasycznej damskiej roli, wbrew modzie na kontestowanie jej, stwierdziła.
Pani Izabela z okazji Dnia Kobiet życzyła Paniom solidnego poczucia własnej wartości opartego na uświadomieniu sobie godności dzieci bożych, jaką cieszą się chrześcijanki.
Źródło: polskifr.fr
FA