Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum odrzuciła propozycję Donalda Trumpa dotyczącą obecności amerykańskich oddziałów wojskowych w jej kraju. Zaznaczyła, że choć Meksyk chętnie współpracuje z USA na różnych płaszczyznach, to nie godzi się na obecność ich wojsk na swoim terytorium.
Pod koniec ubiegłego tygodnia Trump powiedział, że Stany Zjednoczone powinny prowadzić ataki lotnicze na meksykańskie kartele narkotykowe, a także wysłać do Meksyku swoje wojska, aby wesprzeć meksykańskie służby.
9 marca oferta amerykańskiego przywódcy została odrzucona przez prezydent Meksyku, Claudię Sheinbaum. Podczas konferencji prasowej w mieście Meksyk polityk podkreśliła, że jej rząd nie zgodził się na przedstawiony przez Trumpa pomysł, aby amerykańskie wojsko uczestniczyło w działaniach wymierzonych w kartele narkotykowe. Zaznaczyła, że w Meksyku zajmują się tym „nasze siły zbrojne, jednostki ministerstwo bezpieczeństwa i Gwardia Narodowa oraz policja i prokuratura”.
Wesprzyj nas już teraz!
Sheinbaum przypomniała również, że Meksykowi zależy na dobrej współpracy z USA w kwestiach bezpieczeństwa, a jej kraj koordynuje z Waszyngtonem działania w dziedzinie wywiadu.
Źródło: PAP
AF