Dzisiaj

Obłędna polityka w Niemczech. Merz woli koalicję z radykalną lewicą, niż z AfD

Wybory w ważnym landzie Niemiec mogłyby przynieść stabilny, prawicowy rząd. Wzywa do tego najważniejszy niemiecki koncern medialny. Friedrich Merz jest wściekły.

W niedzielę 8 marca odbyły się wybory do Landtagu w Badenii-Wirtembergii. To land ze stolicą w Stuttgarcie, zamieszkały przez ponad 11 mln ludzi; graniczy z Francją i Szwajcarią. Wynik wyborów jest dla wielu Niemców szokujący: wysokie poparcie odnotowała Alternatywa dla Niemiec, jeszcze do niedawna popularna głównie we wschodniej części kraju. Poprzez wybory w Badenii-Wirtembergii, AfD wkracza z przytupem również do zachodnioniemieckiej polityki.

W głosowaniu wygrała partia Zielonych z wynikiem 30,2 proc., notując jednak stratę względem poprzednich wyborów o -2,4 punkty procentowe. Na drugim miejscu uplasowała się chadecka CDU z wynikiem 29,7 proc., co oznacza wzrost o 5,6 punktów procentowych. Trzecie miejsce zajęła Alternatywa dla Niemiec: partia wzrosła o 9,1 punktów procentowych, otrzymując aż 18,8 proc. głosów. Do lokalnego parlamentu weszła już tylko socjaldemokratyczna SPD z marnym wynikiem 5,5 proc. (spadek o -5,5 punktów procentowych). Progu wyborczego nie udało się przekroczyć liberalnej FDP ani postkomunistycznej Lewicy.

Wesprzyj nas już teraz!

Wyniki są dość jasne: prawie 50 proc. mieszkańców Badenii-Wirtembergii zagłosowało na partie odwołujące się do narracji prawicowej. CDU będzie jednak dążyć do budowy rządu z Zielonymi, nie z AfD.

Rosnąca liczba komentatorów uważa, że to absurd. CDU uprawia politykę tzw. zapory ogniowej (niem. Brandmauer), odgradzając się kategorycznie od Alternatywy dla Niemiec. Ugrupowaniu wypomniał to wpływowy dziennikarz, redaktor naczelny „Die Welt”, Ulf Poschardt. „Die Welt” jest wydawana przez koncern medialny Springera.

Poschardt rozmawiał w programie „Talk Spezial” na antenie „Welt-TV” z politykiem CDU, Philippem Amthorem. Jak stwierdził, zapora ogniowa prawdopodobnie nie przetrwa nawet tego roku, bo CDU grozi klęska w wyborach do Landtagu w Nadrenii-Palatynacie. Według Poschardta politycy CDU mogliby po prostu spotkać się z reprezentantami AfD i podjąć decyzję o zawiązaniu koalicji rządowej z Alternatywą.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wściekł się na Poschardta. Podczas konferencji prasowej po wyborach w Badenii-Wirtembergii powiedział, że nie będzie ulegać presji „niektórych domów wydawniczych” i tworzyć koalicji z AfD. Jak podaje dziennik „Der Spiegel”, Merz już od dłuższego czasu ma być w konflikcie z wydawnictwem Springera, mając mu za złe, że jego media konsekwentnie agitują za koalicją CDU z Alternatywą.

Źródła: jungefreiheit.de, spiegel.de

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 69 636 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram