Aż 60 proc. polskich nastolatków żyje w chronicznym stresie, a niemal połowa zmaga się z niską samooceną – wynika z najnowszego badania „Diagnoza Młodzieży”. Według prof. Mirosława Grewińskiego, samotność młodych wynika m.in. z internetu, presji szkolnej i braku wsparcia w rodzinie i środowisku.
Samotność, lęk przed dorosłością i chroniczny stres to największe wyzwania, z jakimi zmaga się młode pokolenie w Polsce – wynika z badania „Diagnoza Młodzieży”. – Mamy do czynienia z pokoleniem bardziej wrażliwym i delikatnym niż wcześniejsze. Z jednej strony żyjemy w społeczeństwie większego dobrobytu niż kilkadziesiąt lat temu, ale z drugiej – młodzi mają niższą odporność psychiczną na stres – mówi prof. Mirosław Grewiński, socjolog i rektor Uczelni Korczaka, w rozmowie z PAP.
Ekspert wskazuje, że samotność młodych ludzi wynika m.in. z intensywnego korzystania z internetu, presji szkolnej i braku wzorców w życiu codziennym. – Młodzi spędzają w sieci kilka godzin dziennie i budują tam relacje, które w gruncie rzeczy są iluzoryczne. Może rosnąć liczba kontaktów czy „lajków”, ale jakość więzi spada – tłumaczy.
Wesprzyj nas już teraz!
Badanie pokazuje też wysoki poziom stresu i niską samoocenę. – Aż 60 proc. nastolatków żyje w stanie chronicznego stresu i zmęczenia. Niemal połowa deklaruje bardzo niską samoocenę, a około 17 proc. doświadcza zachowań autoagresywnych – wymienia prof. Grewiński. – Jeżeli młodzi ludzie nie mają poczucia własnej wartości i wsparcia w najbliższym otoczeniu, trudniej im radzić sobie z wyzwaniami dorosłego życia – dodaje.
Dużym problemem jest bowiem brak odpowiednich relacji w rodzinie. – Wielu rodziców jest dziś bardzo zapracowanych albo sami funkcjonują w świecie cyfrowym. Często brakuje czasu na rozmowę i uważność wobec dzieci. (…) Istotną rolę odgrywają także oczekiwania rodziców. Wielu z nich bardzo inwestuje w edukację dzieci – zajęcia dodatkowe, kursy, szkoły. Czasami jednak prowadzi to do nadmiernej presji – wyjaśnia rozmówca PAP.
Prof. Grewiński zaznacza, że ważne jest wsparcie młodych i rozwijanie relacji społecznych, a nie krytyka. – Zamiast krytykować młodych, powinniśmy ich wspierać i rozmawiać z nimi. To właśnie oni za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat będą organizować życie społeczne i gospodarcze – podpowiada socjolog.
Źródło: PAP
AF
Małżeństw i dzieci nie będzie. Pandemia samotności pożera Zachód