Dzisiaj

Znaczny cios zadany Szwedom i początek ich porażek. Mija 370. rocznica bitwy pod Jarosławiem

(Bitwa pod Jarosławiem, Christopher Landstedt or Johann Philip Lemke, CC0, via Wikimedia Commons)

15 marca 1656 r. Polacy starli się ze Szwedami w bitwie pod Jarosławiem. – Wojsko przeciwnika doznało podczas potyczki wielkich strat. Wylicza się je w setkach poległych. Starcie to rozpoczęło pasmo porażek Szwedów, które w efekcie przyczyniły się do klęski ich najazdu – mówi dr Rafał Kolano, historyk z Muzeum w Jarosławiu. Wydarzenie to zostało barwnie opisane przez Henryka Sienkiewicza w „Potopie”.

Starcie miało miejsce na przedpolach Jarosławia na wschód od Sanu. Wojsko szwedzkie – z samym królem Szwecji Karolem X Gustawem – wracało wówczas spod Lwowa po nieudanej kampanii skierowanej przeciw królowi Polski Janowi II Kazimierzowi. – Pod Jarosławiem Szwedzi najpierw zmierzyli się z nieprzerwanym, choć niezorganizowanym, atakiem polskich chłopów, którzy w przeciwieństwie do wroga, doskonale znali teren. W historiografii zryw ten określany jest jako polska partyzantka. Wśród chłopów żywy był kult dobrego monarchy, któremu oddawali cześć także w okresie wojny i najazdu szwedzkiego – opowiada dr Kolano.

Następnie najeźdźcy zostali uderzeni od przeciwnej strony przez oddziały dowodzone przez regimentarza Stefana Czarnieckiego oraz marszałka wielkiego koronnego Jerzego Sebastiana Lubomirskiego, który w ten sposób bronił dostępu do swoich posiadłości, w tym do rezydencji w Łańcucie.

Wesprzyj nas już teraz!

Jak zauważa dr Kolano, bitwa pod Jarosławiem była początkiem pasma porażek Szwedów, prowadzących do ich klęski. – Wojsko przeciwnika doznało podczas potyczki wielkich strat. Wylicza się je w setkach poległych. Starcie to rozpoczęło pasmo porażek Szwedów, które w efekcie przyczyniły się do klęski ich najazdu. Niedługo po nim Jan II Kazimierz złożył we lwowskiej katedrze łacińskiej śluby, w których wyraził wolę poprawy trudnego położenia społecznego i ekonomicznego chłopów w jego królestwie – przypomniał historyk.

Przebieg polsko-szwedzkiej potyczki pod Jarosławiem 15 marca 1656 został barwnie opisany przez Henryka Sienkiewicza w „Potopie”. Jak zauważa dyrektor muzeum w Jarosławiu Konrad Sawiński, starcie to miało znaczenie dla całego przebiegu wojny polsko-szwedzkiej. – Mam przed oczami wymowną scenę z „Potopu” Jerzego Hoffmana, kiedy zniesmaczony Gustaw X patrzy na powolny upadek morale swoich żołnierzy i podejmuje decyzję o odwrocie. To oczywiście nie był koniec wojny, do niego było jeszcze daleko, ale jakiś drobny cierń wbił się w skórę zwycięskiego wodza szwedzkiego właśnie pod Jarosławiem – zaznacza dyrektor jarosławskiego muzeum.

Z okazji 370. rocznicy tego wydarzenia – przypadającej w niedzielę, 15 marca – Muzeum w Jarosławiu przygotowało specjalną wystawę, na której znalazły się XVII-wieczne eksponaty z epoki. Ekspozycję wzbogaca spisany na planszy fragment „Potopu” Henryka Sienkiewicza, w którym autor w literackiej formie przedstawił starcie wojsk polskich i szwedzkich pod Jarosławiem.

Źródło: PAP

pap logo

AF

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 71 315 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram