Mimo kompromitacji Porozumień Paryskich z 2015 r., fiaska celów wyznaczonych przez ekspertów i klimatologów oraz wielkiego powrotu paliw kopalnych w światowej gospodarce, Kościół katolicki nie daje zapomnieć o agendzie klimatycznej. Episkopaty wzywają rządy do przeprowadzenia transformacji energetycznej, określonej jako „obowiązek moralny” wobec społeczeństw.
Episkopaty Europy, Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej, Karaibów i Oceanii wydały deklarację, która ma skłonić państwa i polityków do jak najszybszej rezygnacji z paliw kopalnych. Wskazują, że kryzys klimatyczny zagraża milionom ludzi.
W dokumencie zatytułowanym „O pokój ze stworzeniem” biskupi podkreślają, że jest on zgodny z ustaleniami ubiegłorocznego szczytu klimatycznego Cop30 w Brazylii, wskazaniami papieża Franciszka, zawartymi w encencyklice Laudato Si oraz adhortacji Laudate Deum.
Wesprzyj nas już teraz!
„Wraz z papieżem Leonem XIV – piszą biskupi – domagamy się, by słowa i deklaracje zamieniły się w konkretne czyny. W ciągu ostatnich 3 lat zanotowano największe ocieplenie w historii”. W deklaracji biskupi wskazują, że kryzys klimatyczny nie jest jedynie kwestią środowiska naturalnego. Pociąga za sobą kryzys społeczny, gospodarczy i psychiczny. Uderza najboleśniej w najsłabszych i najuboższych. Wywołuje susze i powodzie zmuszając lokalną ludność do imigracji.
„Odpowiedzialność historyczną za taki stan rzeczy spoczywa na państwach uprzemysłowionych. Przez ponad 100 lat bogaciły się i żyły w dobrobycie dzięki masowej eksploatacji węgla, gazu i ropy – piszą biskupi. Dlatego spada na nie „moralny obowiązek przeprowadzenia dekarbonizacji i wsparcia technologicznego i ekonomicznego krajów rozwijających się”.
„Nie możemy pozostać obojętni, gdy realizacja przyjętych modeli gospodarczych i finansowych stanowi zagrożenie dla ludzkiego życia” – przekonują.
Apel biskupów skierowany jest nie tylko do rządów, ale także do instytucji finansowych, firm energetycznych i społeczeństwa obywatelskiego. „Wszyscy są wezwani do współpracy w budowie modelu rozwoju gospodarczego, który połączy sprawiedliwość społeczną z ochroną naszej planety. Chodzi nie tylko o przyszłość środowiska naturalnego, ale także o godne życie” – czytamy w deklaracji.
KAI / oprac. PR