Dzisiaj

Wybuch konfliktu w Iranie nie oznacza, że ten w Strefie Gazy już się zakończył. Ataki Izraela trwają nadal

(fot. PAP/EPA/HAITHAM IMAD)

Wojna z Iranem rozpala cały Bliski Wschód. Nie oznacza to jednak, że konflikt w Strefie Gazy już się zakończył. Kardynał Pierbattista Pizzaballa wskazuje na wciąż katastrofalną sytuację humanitarną w Strefie. – Brakuje leków, nawet podstawowych antybiotyków. Ludzie dosłownie żyją w kanałach i namiotach – powiedział purpurat.

Konflikt w Strefie Gazy trwa nadal. I tak choćby 17 marca trzy osoby zostały w wyniku ataku izraelskiej armii na pojazd w rejonie Al-Mawasi na zachód od Khan Junis w południowej części Strefy Gazy.

Łaciński patriarcha Jerozolimy mówił o wciąż katastrofalnej sytuacji humanitarnej w Strefie, rozmawiając przez połączenie wideo z Fundacją Oasis. Hierarcha powtórzył słowa wielokrotnie wypowiadane przez papieża Leona XIV o przemocy, która rodzi tylko kolejną przemoc i podsyca głęboką urazę.

Wesprzyj nas już teraz!

Bóg jest z tymi, którzy cierpią

Manipulowanie imieniem Boga w celu usprawiedliwienia tej czy jakiejkolwiek innej wojny jest najcięższym grzechem, jaki możemy popełnić w tym czasie – oświadczył łaciński patriarcha Jerozolimy. – Nie ma nowych krucjat i Bóg nie ma z tym nic wspólnego. Bóg jest wśród tych, którzy umierają, chorują i cierpią – podkreślił.

Kardynał przedstawił niezwykle krytyczny obraz sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy, o której obecnie niewiele się mówi, skupiając się również na tzw. „Komitecie Pokojowym” promowanym przez prezydenta USA, Donalda Trumpa.- 53 proc. Strefy, gdzie mieszka ponad dwa miliony przesiedleńców, znajduje się pod bezpośrednią kontrolą Izraela; 47 proc., gdzie przebywa większość Palestyńczyków, znajduje się pod kontrolą Hamasu. 80 proc. Strefy jest zniszczone, a odbudowa jeszcze się nie rozpoczęła – powiedział kardynał.

Sytuacja ta ma również wpływ na nieliczne placówki opieki zdrowotnej, które nadal działają i są częściowo sprawne. – Brakuje leków, nawet podstawowych antybiotyków. Ludzie dosłownie żyją w kanałach i namiotach. Szkoły są prawie wszystkie zniszczone – powiedział kard. Pizzaballa. Strefa Gazy pozostaje nieprzejezdna dla pomocy, a przejścia graniczne są praktycznie zamknięte. – Rada Pokoju nie rozpoczęła działalności i nie wiemy, czy w ogóle zacznie. I nadal nie wiem, co zamierzają zrobić – zauważył purpurat.

Trudna sytuacja również dla chrześcijan

Łaciński Patriarcha Jerozolimy potępił całkowity impas, w którym Hamas nie chce oddać broni, dopóki Izrael się nie wycofa, a Izrael nie chce się poddać, dopóki ruch islamistyczny się nie rozbroi. Kardynał zwrócił uwagę na pogłębiający się kryzys na Zachodnim Brzegu. – Prawie codziennie dochodzi do ataków osadników na Palestyńczyków, w tym chrześcijan – powiedział. Podróżowanie w tym regionie również stało się praktycznie niemożliwe, a pozwolenia są w dużej mierze nie wydawane. Tymczasem izraelskie inicjatywy ustawodawcze mające na celu ponowną rejestrację gruntów trwają, ze szkodą dla ludności palestyńskiej.

Stan kryzysu i napięcia nie oszczędza również chrześcijańskiego systemu edukacji, stwarzając trudności wielu rodzinom. W Jerozolimie znajduje się 15 szkół chrześcijańskich, do których ponad dwustu nauczycieli chrześcijańskich mieszkających w Betlejem nie może już dotrzeć. – Jesteśmy pod ciągłą presją, a sytuacja pozostaje bardzo skomplikowana dla nas wszystkich – podsumował kardynał.

Źródło: KAI / Vatican News

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 73 015 zł cel: 500 000 zł
15%
wybierz kwotę:
Wspieram