Unijny Trybunał w Luksemburgu orzekł proces w sprawie zwolnienia pracownicy przez niemiecką organizację pro- life. Zgodnie z wyrokiem TSUE katoliccy pracodawcy nie mogą zwolnić podwładnych ze względu na ich odejście od wiary, o ile nie wykazują oni publicznie wrogości wobec Kościoła.
Unijny sąd rozpatrzył we wtorek 17 marca sprawę katolickiej organizacji pro – life, wspierającej przyszłe matki, z Niemiec. Z jej szeregów zwolniona została pracownica, która odeszła z Kościoła z powodu diecezjalnej polityki.
Kobieta była oburzona faktem, że diecezja pobierała od niej wyższy podatek kościelny z tytułu małżeństwa z niekatolikiem o wysokich dochodach. Tę formułę podatkową określa się mianem Besonderes Kirchgeld.
Wesprzyj nas już teraz!
Po tym, jak zatrudniona wystąpiła z Kościoła, organizacja zwolniła ją, a pracownica wniosła sprawę do sądu w Niemczech, postrzegając się jako ofiara dyskryminacji religijnej. Krajowy organ zwrócił się zaś do TSUE o interpretację unijnego prawa w tym zakresie.
Zgodnie z rozstrzygnięciem Trybunału przepisy UE nie pozwalają na podobne zwolnienie.
Jak wskazała instancja, pracodawca nie miał powodów do domniemania wpływu formalnej apostazji zatrudnionej na postawę w pracy.
TSUE podkreślił, że powody wystąpienia pracowniczki z Kościoła dotyczyły względów podatkowych. Nie oznaczają więc odrzucenia wartości katolickich. Sędziowie zwrócili również uwagę, że kobieta nie zaangażowała się w żadną aktywność publiczną wrogą wobec Kościoła. Tym samym stowarzyszenie nie wykazało, że posunięcie zatrudnionej stanowi zagrożenie dla jego zasad etycznych oraz działalności, orzekł unijny trybunał.
Organ zaznaczył również, że podobną działalność (konsultacje dla przyszłych matek oraz wsparcie ich w donoszeniu ciąży) prowadzą również podmioty niekatolickie, co dowodzi, że wiara jako taka nie jest konieczna, by wywiązywać się z tego rodzaju obowiązków. Co więcej, wśród doradców zatrudnionych przez stowarzyszenie pro- life, znajdują się również niekatolicy.
Poproszone o dokonanie wykładni przepisów unijnych w tej sprawie TSUE zaznaczyło, że postępowanie rozstrzygnąć powinien Sąd RFN. Jeśli chodzi o prawo UE to zgodnie z werdyktem unijne prawo stoi w sprzeczności z przepisami krajowymi, które pozwalają stowarzyszeniom o naturze wyznaniowej wymagać od pracownika wierności jego przekonaniom religijnym pod groźbą zwolnienia.
Źródła: vidanuevadigital.com, curia.europa.eu
FA