Magazyn Wysokie Obcasy uhonorował znaną aborterkę Gizelę Jagielską. Otrzymała tytuł „Superbohaterki”…
Gizela Jagielska stała się znana w całym kraju w połowie 2025 roku. Media opisały wówczas przypadek zabicia dziecka w 9-tym miesiącu ciąży. Chłopiec, któremu nadano imię Felek, zginął przez zastrzyk potasu w serce. Gizela Jagielska broniła swojego postępowania. Dla niej to nic nowego: pracując w szpitalu w Oleśnicy regularnie trudniła się aborcją.
Jagielska oprócz samego tytułu otrzymała też nagrodę 10 tysięcy złotych.
Wesprzyj nas już teraz!
Wysokie Obcasy ogłosiły, że Jagielska „daje nadzieję w trudnych czasach”, bo jest „odważna i bezkompromisowa”. Według Wysokich Obcasów, które cytują argumentację czytelników za odznaczeniem Jagielskiej, miałaby też być „mądra” oraz „wierna przysiędze Hipokratesa” i swojemu „powołaniu”.
Czym jest „powołanie”, które kulminuje w zatruciu 9-miesięcznego dziecka w łonie matki?
Odznaczenie Jagielskiej nagrodą czytelników Wysokich Obcasów jest świadectwem kompletnego upadku moralnego części polskiego społeczeństwa. Jagielska, która publicznie opowiadała o uśmierceniu Felka, nie próbuje się nawet zasłaniać argumentami typu „płód to zlepek komórek”. Nie, sytuacja jest tutaj zupełnie jasna: uśmierca się dzieci, które mogły się urodzić, ale były chore.
Stosując podobną logikę w Holandii i Belgii uprawia się proceder zabijania noworodków. Chore dzieci są pozostawiane bez opieki na śmierć, bo przyjmuje się, że w ich wypadku będzie to bardziej „miłosierne”.
To powrót do norm właściwych dla kultur barbarzyńskich. To etyka, w której ludzkie życie nie ma samo w sobie żadnej godności: jest instrumentalizowane, staje się narzędziem osiągania innych celów. Przyjemnego życia rodziców, dobrobytu społecznego i tak dalej…
Czy można się jednak dziwić, że postchrześcijańskie barbarzyństwo jest w Polsce tak silnie obecne? Ostatecznie lewicowe media od wielu lat prowadzą agresywną kampanię na rzecz normalizacji zabijania ludzi – dzieci nienarodzonych albo ludzi chorych czy starych.
Cywilizacja śmierci – kultura przyzwolenia na zabójstwo! – stała się elementem polskiego życia publicznego…
Paweł Chmielewski