Arcybiskup Berlina Heiner Koch zachwala papieża Franciszka. Chodzi o adhortację „Amoris laetitia”, która spełniła oczekiwania niemieckich progresistów.
19 marca 2016 roku Franciszek ogłosił adhortację „Amoris laetitia”, którą napisał w duchu niemieckiego kardynała Waltera Kaspera. Kasper promował dopuszczenie do Komunii świętej niektórych rozwodników w powtórnych związkach, nawet jeżeli nie żyją w czystości. Miało się to dziać na gruncie decyzji sumienia. Franciszek przyjął to rozwiązanie i zawarł w swoim tekście, zarówno gdy idzie o samych rozwodników, jak i gdy chodzi o podbudowę nową nauką o sumieniu. „Amoris laetitia” spotkała się ze świetnym przyjęciem w Niemczech, dlatego peany na cześć tego dokumentu w 10. rocznicę jego publikacji nie mogą dziwić.
Arcybiskup Berlina Heiner Koch stwierdził, że „Amoris laetitia” to dokument, który „wskazuje drogę”. Dzięki niemu duszpasterstwo rodzin i małżeństw zostało „na nowo ukierunkowane”. Według metropolity stolicy Niemiec, dokument Franciszka „zachęca Kościół, by towarzyszyć parom przez całe życie, począwszy od przygotowania do małżeństwa, poprzez celebrację sakramentu, aż do towarzyszenie w codziennych trudnościach wspólnego życia”.
Jak dodaje, „towarzyszenie dotyczy wszystkich par”. Arcybiskup Koch jest zwolennikiem błogosławienia par tej samej płci, w swojej archidiecezji udzielił na to zgody jeszcze przed „Fiducia supplicans” papieża Franciszka.
Źródła: Katholisch.de, PCh24.pl
Pach