Alberta w Kanadzie może wkrótce stać się pierwszą prowincją w kraju, która niemalże w pełni zakaże dostępu do eutanazji. Do lokalnych władz wpłynął projekt ustawy w dużej mierze delegalizującej procedurę „wspomaganego samobójstwa”.
Jak podaje portal LifeNews.com, Alberta prawdopodobnie wprowadzi surowe ograniczenia dostępu do eutanazji, które będą obowiązywały na terenie całej prowincji. Proponowane przepisy mają sprawić, że obecny prosty dostęp do eutanazji, zostanie zastąpiony przepisami znacząco utrudniającymi możliwość skorzystania z tzw. „wspomaganego samobójstwa”. Eutanazja byłaby dostępna tylko w skrajnych przypadkach.
Jeśli przepisy zostaną przyjęte, „wspomagane samobójstwo” nie mogłoby być oferowane przez lekarzy. Pracownicy służby zdrowia otrzymaliby zakaz podejmowania rozmów z pacjentami, w których sugerowaliby eutanazję lub dawali możliwość skorzystania z tej procedury.
Wesprzyj nas już teraz!
Proponowane rozwiązania dopuszczałyby eutanazję tylko w sytuacji, gdy pacjent byłby nieuleczalnie chory, a jego życie zmierzałoby do naturalnego zakończenia w ciągu maksymalnie 12 miesięcy.
Eutanazja nie byłaby również dostępna dla osób, które cierpią i są dotknięte nieuleczalnymi chorobami, które nie są śmiertelne.
Ustawa zakazałaby także stosowania przepisów o eutanazji w sytuacjach, gdzie pacjent cierpi na choroby psychiczne. Proponowane przepisy są popierane przez obecne władze Alberty. Zdaniem premier Danielle Smith, nowe rozwiązania wprowadzałyby swego rodzaju ochronę dla pacjentów i chroniły przed pochopną decyzją.
„Nie chcemy, aby ktokolwiek był nakłaniany do przedwczesnego zakończenia życia, jeśli nie cierpi na chorobę terminalną” – powiedziała Smith. „Jeśli musimy to jasno określić w prawie, zrobimy to” – wskazała.
Źródło: lifenews.com
WMa