Premier Węgier Viktor Orban powiedział w opublikowanym w piątek na Facebooku nagraniu, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski „płaci złotem i dolarami tym, którzy wspierają ukraińską wojnę”. Zaznaczył, że znaczna część wysyłanych rzekomo z Ukrainy sum trafiła do przeciwników prezydenta Donalda Trumpa w USA.
– Zełenski przesyłał pieniądze proukraińskiemu kandydatowi w wyborach prezydenckich w USA mierzącemu się z Donaldem Trumpem. Ukraińskie fundusze były używanie do wspierania kampanii Demokratów – powiedział Orban.
Komentując śledztwo w sprawie zatrzymanego na terenie Węgier ukraińskiego konwoju bankowego stwierdził, że „pieniądze płyną nie tylko z Zachodu na Ukrainę, ale też w przeciwnym kierunku”.
Wesprzyj nas już teraz!
– Śledztwo w sprawie ukraińskiego konwoju z pieniędzmi odkryło, że pieniądze płynęły nie tylko z Zachodu na Ukrainę, ale też w przeciwnym kierunku. Ze zubożałej Ukrainy wysyłano miliardy dolarów na Zachód, przez Węgry. Znaczna część tej sumy trafiała do USA. Zełenski płaci ukraińskim złotem i dolarami tym, którzy chcą wspierać ukraińską wojnę – uważa węgierskie premier.
– To samo robią teraz na Węgrzech. Chcą tu proukraińskiego rządu, wysyłają swoich agentów, pomagają proukraińskiej opozycji – podkreślił Orban. Dodał, że węgierskie władze „położą temu kres”.
Węgierska agencja antyterrorystyczna przeprowadziła 5 marca nalot na dwa opancerzone pojazdy należące do ukraińskiego państwowego banku Oszczadbank, które transportowały przez Węgry gotówkę z Austrii na Ukrainę w ramach rutynowego przejazdu. Zatrzymano siedmiu pracowników banku oraz skonfiskowano ok. 82 mln dolarów w gotówce i złoto. Po ponad dobie zatrzymanych deportowano na Ukrainę i objęto zakazem wjazdu do strefy Schengen. Zarekwirowany ładunek pozostaje na Węgrzech.
Władze Węgier podały, że prowadzą postępowanie w sprawie podejrzenia prania pieniędzy przez przewoźników z Ukrainy. Portal śledczy VSquare, powołując się na źródła bliskie sprawie, ujawnił następnie, że celem operacji nie było egzekwowanie prawa, ale wywołanie kryzysu dyplomatycznego między Węgrami i Ukrainą, który mógłby przynieść korzyści premierowi Orbanowi w przedwyborczej kampanii.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna partia TISZA wyprzedza Fidesz premiera Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 23-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują z kolei na kilkuprocentową przewagę Fideszu.
Źródło: PAP / Jakub Bawołek, Budapeszt
Unijne źródło potwierdza: Ukraińcy sabotują inspekcję rurociągu Przyjaźń