W Dzienniku Ustaw w sobotę opublikowane zostały dwie ustawy dotyczące regulacji cen paliw. Nowe przepisy mają pozwolić na ograniczenie wzrostu cen m.in. przez obniżkę akcyzy na paliwo i wprowadzenie mechanizmu ceny maksymalnej. Oba akty prawne wejdą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, czyli od niedzieli.
Ustawa zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej wprowadza mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka będzie obowiązywać na stacjach. Bedzie ona ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Regulacja przewiduje nakładanie na kluczowych graczy rynkowych codziennego obowiązku informacyjnego względem resortu energii w celu bieżącej aktualizacji stawek.
Wesprzyj nas już teraz!
Cena maksymalna będzie ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego.
W noweli znalazł się również przepis, który umożliwi sprzedawcom oferowanie paliw po cenie niższej od ceny maksymalnej.
Z kolei nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym umożliwi czasowe, bo do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa rozporządzeniem. Będzie to dotyczyło tylko oleju napędowego i benzyn silnikowych.
W trakcie prac parlamentarnych wiceminister finansów Jarosław Neneman zapewniał, że projekt rozporządzenia obniżającego akcyzę na benzynę o 29 gr na litrze i na olej napędowy o 28 gr na litrze jest już gotowy. Mówił, że gotowy jest także projekt rozporządzenia ws. obniżenia stawki VAT na paliwa – rozporządzenie pojawiło się w sobotę wieczorem.
Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie.
Projekty obu ustaw zostały przyjęte przez rząd i wysłane do Sejmu w czwartek. Prace nad oba aktami ruszyły w Sejmie jeszcze tego samego dnia. W piątek Sejm uchwalił obie ustawy, następnie poparł je Senat. Jeszcze tego samego dnia akty podpisał prezydent Karol Nawrocki.
Intencją rządu było, aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać jeszcze przed Wielkanocą, czyli przed szczytem wyjazdów świątecznych.
Premier Donald Tusk zapowiadał, że w przypadku stwierdzenia nadmiernych zysków koncernów paliwowych możliwe będzie zastosowanie podatku od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax). Rozwiązanie to miałoby przeciwdziałać sytuacjom, w których wzrost cen surowców przekłada się na nieproporcjonalnie wysokie marże firm.
Szef resortu energii Miłosz Motyka zwracał uwagę, że obecna sytuacja na rynku paliw to największy kryzys od ostatnich 50 lat, co wiąże się z gwałtownym spadkiem podaży surowca na świecie oraz silnym wzrostem cen ropy i paliw.
Minister pytany o termin zmian cen na mocy nowych ustaw ocenił, że obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane najszybciej w poniedziałek, a ceny na stacjach zmienią się najwcześniej we wtorek.
Z kolei minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował na X, że rozporządzenia obniżające VAT i akcyzę na paliwa zostały podpisane. I dodał, że „od wtorku zobaczymy na stacjach niższe ceny”.
Stawka VAT zostanie obniżona do 8 proc i będzie ona obowiązywała od 31 marca do 30 kwietnia br. Jeśli chodzi o rozporządzenie ws. obniżenia stawek podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe, obowiązywać one będą od 30 marca do 15 kwietnia.
Choć wszyscy chcielibyśmy płacić na stacji paliw mniej, to warto pamiętać, że zaproponowane zmiany nie pozostaną bez echa dla gospodarki. O ile obniżka akcyzy ma sens, to wpłynie na cenę w niewielkim stopniu. Ustalanie ceny maksymalnej jest za to rozwiązaniem krótkowzrocznym i stanowi niebezpieczny eksperyment. Przekonali się o tym już przed laty Węgrzy, gdzie taki manewr doprowadził to tego, że stacje z czasem przestały sprzedawać paliwo. Z kolei obniżka VAT, z uwagi na możliwość odliczeń tego podatku przez przedsiębiorców, jest zabiegiem dla nich raczej neutralnym. A jak obniżka przełoży się na niższą cenę przy dystrybutorze dla „Kowalskiego”? Przekonamy się niebawem.
Źródło: PAP
, PCh24.pl
MA