Czołowa europejska synodalistka, Klara-Antonia Csiszar z Linzu w Austrii, jest przekonana o dalszych postępach synodalności. Proces zainicjowany przez papieża Franciszka jest „nie do zatrzymania”, deklaruje.
Klara-Antonia Csiszar jest dziekanem i wicerektorem prywatnego Uniwersytetu Katolickiego w Linzu. Od lat partycypuje w inicjatywach synodalnych, starając się nadać konkretny kształt idei paneuropejskiej synodalności, czyli synodalnej współpracy katolików z różnych krajów całego kontynentu.
Zdaniem synodalistki, proces rozpoczęty przez papieża Franciszka stanowi fundamentalną zmianę kulturową w Kościele i „nie da się go zatrzymać”.
Wesprzyj nas już teraz!
W rozmowie z „Linzer KirchenZeitung” stwierdziła, że synodalna przemiana Kościoła musi jednak postępować powoli i stopniowo. – Jestem ostrożna w sprawie zbyt szybkich rezultatów – powiedziała, odnosząc się konkretnie do postulatu wyświęcania kobiet na diakonisy. Jak stwierdziła, na synodzie i tak już wiele się zmieniło, bo kobiety mogły w obecności papieża mówić o swoim poczuciu powołania do kapłaństwa.
Zdaniem Csiszar nawet jeżeli nie jest to jeszcze jakiś twardy rezultat, to w każdym razie „krok naprzód”. Zdaniem austriackiej teolog Kościół synodalny „nie jest już tylko pobożnym życzeniem”, ale zadaniem, które Magisterium postawiło przed wszystkimi katolikami. W ocenie Csiszar synodalny paradygmat katolicyzmu oznacza, że bycie aktolikiem „nie nie jest już tylko posiadaniem zbioru zasad, ale realizowaniem fundamentalnej misji Kościoła”, to znaczy „misyjności”.
Wskazała też na dostrzeganą przez siebie konieczność dalszego rozwinięcia eklezjologii II Soboru Watykańskiego, zwłaszcza w aspekcie napięcia pomiędzy hierarchią a całością Ludu Bożego. Ten aspekt jest jednym z najczęściej dyskutowanych w trakcie debat synodalnych, szczególnie w krajach niemieckojęzycznych, gdzie próbuje się dokonać skutecznej demokratyzacji sposobu sprawowania władzy w Kościele.
Źródła: Kathpress, PCh24
Pach