Dzisiaj

Od 370 lat Królowa Korony Polskiej. Rocznica ślubów lwowskich Jana Kazimierza

(Jan Matejko, Śluby Jana Kazimierza)

370 lat temu król Jan II Kazimierz Waza złożył przed obrazem Matki Bożej Łaskawej śluby lwowskie. Oddając w nich opanowany przez Szwedów i Rosję kraj pod opiekę Maryi, uznał Ją za Królową Polski. Do tego aktu nawiązywali w XX wieku kard. Stefan Wyszyński i papież Jan Paweł II.

1 kwietnia 1656 r. w czasie potopu szwedzkiego król Jan II Kazimierz Waza w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie złożył śluby lwowskie podczas mszy odprawianej przez nuncjusza Pietro Vidoniego przed obrazem Matki Bożej Łaskawej.

Wydarzenie to przypada na jeden z tragiczniejszych momentów w historii Polski. Mieliśmy wówczas całkowitą zapaść państwa i poważny kryzys tożsamości społeczeństwa, które nie stawiało oporu najeźdźcom. W konsekwencji kraj niemal w całości został opanowany przez Szwedów i Rosjan. Przyrzeczenia królewskie miały na celu poderwanie do walki z wrogiem nie tylko szlachty, ale też całego ludu – powiedział PAP historyk, prof. Paweł Skibiński z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wesprzyj nas już teraz!

Monarcha oddał Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, nazywając ją Królową Korony Polskiej. „Ciebie za opiekunkę moją i za Królową królestwa mojego obieram. I siebie i królestwo Polskie, księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernichowskie, wojska obydwu narodów i lud cały Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i litości w tym nieszczęśliwym i przykrym królestwa mojego stanie, przeciwko nieprzyjaciołom św. Rzymskiego Kościoła pokornie błagam” – ślubował Jan Kazimierz.

Władca przyrzekł wówczas szerzyć cześć Matki Bożej i ślubował uzyskać w Stolicy Apostolskiej pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej. Zapewnił także, że zajmie się losem ciemiężonych pańszczyzną chłopów i zaprowadzi w kraju sprawiedliwość społeczną „Obowiązuję się, iż po uczynionym pokoju starać się będę ze stanami Rzeczypospolitej usilnie, ażeby odtąd utrapione pospólstwo wolne było od wszelkiego okrucieństwa” – czytamy w ślubach królewskich.

Po władcy w imieniu senatorów i szlachty podobną rotę odczytał 1 kwietnia 1656 r. podkanclerzy koronny biskup krakowski Andrzej Trzebicki, a świadkowie powtarzali za nim słowa ślubowania. – To pokazuje, że tekst ślubów nie był tylko osobistym aktem religijnym monarchy, ale całej wspólnoty narodowej, która zobowiązała się podjąć konkretne kroki – powiedział prof. Skibiński. Zauważył, że „znaczna część polskich innowierców nie miała nic przeciwko kultowi maryjnemu”. – Zarówno grekokatolicy, jak i prawosławni, którzy w przeważającej większości zamieszkiwali wschodnie ziemie Rzeczypospolitej, uznawali i uznają kult Matki Zbawiciela – powiedział.

Historyk zwrócił uwagę, że prymas Stefan Wyszyński i później papież Jan Paweł II wskazywali na katolicką wizję maryjności „jako pewną esencję wspólnych wartości tworzących polską tożsamość”. – Ujmowali oni wspólnotę narodową nie w kategoriach socjologicznych czy statystycznych, tylko duchowych. Nie oznacza to oczywiście, że zapominali o obecności w kraju wyznawców innych religii, natomiast uznawali, że utożsamiając się z polskością, powinni szanować wymiar duchowy większości członków wspólnoty – powiedział historyk.

Choć wiele publikacji utrzymuje, że autorem ślubów mógł być jezuita św. Andrzej Bobola, to ich tekst najprawdopodobniej zredagował prymas Andrzej Leszczyński – wskazał.

Niektórzy twierdzą, że zobowiązania Jana Kazimierza były wypełnieniem życzenia Maryi przekazanego za pośrednictwem włoskiego jezuity Giulia Mancinellego. – Mimo zapewnień król Polski nie wypełnił złożonych obietnic dotyczących chłopów. Nie zmniejszono im pańszczyzny ani nie oddano ludności wiejskiej pod jurysdykcję sądów królewskich. Akt królewski jednak na trwałe zapisał się w świadomości narodowej i odwoływano się do niego przy okazji różnych wydarzeń patriotycznych – zwrócił uwagę historyk.

W 1908 r. św. Józef Bilczewski, ówczesny arcybiskup lwowski, zwrócił się do papieża, by ten na pamiątkę ślubów Jana Kazimierza ustanowił liturgiczne święto Królowej Korony Polskiej dla archidiecezji lwowskiej i diecezji przemyskiej. Papież Pius X zgodził się i pozwolił też na wpisanie do litanii loretańskiej wezwania „Królowo Korony Polskiej – módl się za nami” (wówczas tylko dla tych dwóch diecezji). Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Benedykt XV 14 stycznia 1920 r. rozszerzył użycie tego wezwania na cały kraj. W czasach PRL zostało ono przekształcone na używane dzisiaj: „Królowo Polski”.

Episkopat Polski zwrócił się też do Stolicy Apostolskiej o wprowadzenie święta dla Polski pod wezwaniem „NMP Królowej Polski”. Biskupi zaproponowali papieżowi dzień 3 maja, aby podkreślić nierozerwalną łączność tego święta z uchwaloną 3 maja 1791 r. pierwszą polską konstytucją. Pozytywną decyzję w tej sprawie podjął papież Pius XI w 1925 r.

Po II wojnie światowej w 1945 r. polscy biskupi pod przewodnictwem kard. Augusta Hlonda odnowili na Jasnej Górze akt poświęcenia się i oddania Bożej Matce. Ponowiono wówczas śluby złożone przez króla Jana Kazimierza.

Ponowne oddanie się pod opiekę Najświętszej Maryi odbyło się w czasie Wielkiej Nowenny będącej przygotowaniem do tysięcznej rocznicy chrztu Polski. Episkopat Polski 26 sierpnia 1956 r. dokonał aktu odnowienia ślubów lwowskich. Uwięzionego wówczas przez władze PRL prymasa Polski symbolizował pusty tron i wiązanka biało-czerwonych kwiatów. 5 maja 1957 r. wszystkie diecezje i parafie Kościoła katolickiego w kraju oddały się pod opiekę Maryi.

Papież Jan XXIII w 1962 r. ogłosił Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski główną patronką kraju, a Jej święto stało się świętem „pierwszej klasy” we wszystkich polskich diecezjach.

To świadczy, że pamięć publicznego zobowiązania króla Jana Kazimierza do wierności kultowi maryjnemu i zbudowania rzeczywistości społecznej kraju na fundamencie moralności chrześcijańskiej jest trwała, co jest do pewnego stopnia ewenementem w historii – powiedział prof. Skibiński.

Formalnie jednak Polska po raz pierwszy w historii została oddana pod opiekę Najświętszej Maryi Panny na cztery lata przed lwowskim ślubowaniem. W 1652 r., po ustaniu epidemii, ratusz Warszawy ogłosił wówczas Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy (Mater Gratiarum Varsaviensis) i Strażniczką Polski (Custos Poloniae). Był to akt wdzięczności za opiekę nad miastem w latach wojny i klęsk spowodowanych potopem szwedzkim.

Źródło: PAP / Magdalena Gronek

pap logo

„Z Maryją w Triduum”. Zapraszamy na obchody 370. rocznicy Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie