Podczas rozmowy z dziennikarzami w Castel Gandolfo papież wyraził nadzieję na zakończenie przez Donalda Trumpa konfliktu zbrojnego z Iranem. Ojciec Święty stwierdził, że według przekazanych mu doniesień administracja amerykańskiego prezydenta rozważa już scenariusze wstrzymania ofensywy.
– Jesteśmy w czasie Wielkiego Tygodnia, zbliża się święto Wielkanocy i powinien to być najbardziej święty, najbardziej uroczysty czas całego roku – mówił Leon XIV, podczas wystąpienia dla mediów w letniej rezydencji.
– To czas pokoju, czas głębokiej refleksji, ale jak wszyscy wiemy, znów na świecie w wielu miejscach widzimy wiele cierpienia, wiele ofiar śmiertelnych, także niewinnych dzieci. Nieustannie apelujemy o pokój, lecz niestety wiele osób chce szerzyć nienawiść, przemoc i wojnę – stwierdził z ubolewaniem Ojciec Święty.
Wesprzyj nas już teraz!
– Mam nadzieję, że (Donald Trump – red.) szuka już sposobu na powstrzymanie wzajemnej nienawiści w całym regionie Bliskiego Wschodu i w innych miejscach na świecie. Z tego miejsca chciałbym zwrócić się z apelem do wszystkich światowych przywódców, aby zasiedli do stołu i ponownie podjęli dialog– powiedział Leon XIV dziennikarzom.– Poszukajmy rozwiązania problemów. Spróbujmy znaleźć sposób na zmniejszenie ogromu cierpienia, które stało się naszym udziałem – dodał papież.
Ojciec Święty od początku izraelsko-amerykańskiej agresji na Iran 28 lutego b.r. konsekwentnie apeluje o pokój i sprawiedliwość w regionie. Choć nie wymienił z nazwiska żadnego ze światowych polityków, papież Prevost stanowczo potępił m.in. prześladowania wspólnot chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie.
W Niedzielę Palmową podczas Anioła Pańskiego papież modlił się za chrześcijan, którzy „cierpią z powodu okrutnego konfliktu i w wielu przypadkach nie mogą w pełni przeżywać obrzędów tych świętych dni”. W tym samym czasie izraelskie służby odmówiły kard. Pizzaballi, zwierzchnikowi Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy, sprawowania Najświętszej Ofiary w Bazylice Bożego Grobu.
Tego samego dnia w swojej homilii Leon XIV potępił również wzywanie Imienia Bożego do usprawiedliwienia agresji militarnej. – Jezus nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojnę, i odrzuca ich, mówiąc: „Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi” – kontynuował, przywołując fragment Księgi Izajasza.
Nietrudno nie odnieść uwag papieża do atmosfery, jaka panuje wśród przedstawicieli administracji Donalda Trumpa i otoczenia premiera Benjamina Netanjahu. Zarówno żydowscy jak i chrześcijańscy syjoniści tłumaczą agresję na Iran względami religijnymi; wojna służąca izraelskiej ekspansji ma stanowić wypełnienie biblijnych proroctw i przyspieszać Paruzję.
Źródło: vaticannews.va / editioncnn.com / rp.pl /PCh24.pl
PR