Jak donosi ukraiński portal Meduza, Wołodymyr Zełenski nie chce być już prezydentem Ukrainy. Według źródeł z otoczenia polityka, w przyszłych wyborach zastąpić ma go obecny szef wywiadu.
O swoich politycznych planach Zełenski miał już informować pod koniec 2025 r. W wyścigu o fotel prezydencki zastąpić miałby go obecny szef wywiadu i współpracownik, Kiril Budanov. Zdaniem informatorów portalu, Zełenski nie chce jednak całkowicie rezygnować z polityki. Obecny prezydent mógłby zasiąć w parlamencie, tworząc środowisko współpracujące z Budanovem, a przez to utrzymując wpływ na politykę Kijowa.
Drugi wariant zakłada, że Zełenski będzie ubiegać się o reelekcję, za to Budanov zajmie się budowaniem struktur partyjnych. Niezależnie od decyzji, duet wpływowych polityków planuje utrzymanie władzy w państwie.
Wesprzyj nas już teraz!
Budanow, doświadczony w bezpośredniej walce szef wywiadu, dopiero w styczniu objął stanowisko stricte polityczne. Rywalem tandemu Zełenski-Budanow ma być generał Walerij Załużny, obecnie przebywający na placówce dyplomatycznej w Londynie. Dowódca, któremu przypisuje się powstrzymanie rosyjskiej ofensywy i odparcie widma zajęcia Kijowa, w swoich mediach społecznościowych często publikuje obszerne analizy sytuacji politycznej w kraju i zagranicą.
Źródło: interia.pl / dorzeczy.pl
PR
Donald Trump: Zełenski musi zawrzeć porozumienie – ma teraz nawet mniej kart
Zełenski groził Orbanowi śmiercią. „Przekroczył wszelkie granice”