To efekt wojny z Iranem: kilka parafii w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wezwało wiernych do tego, by oglądali nabożeństwa w sieci i modlili się w domu. Mają nie przychodzić do kościołów, bo władze emiratów wprowadziły szczególne zalecenia w sprawie bezpieczeństwa.
Władze kościelne określiły tę decyzję jako środek zapobiegawczy i tymczasowy, podjęty w trosce o bezpieczeństwo publiczne. Parafie przekazały wiernym, by nie przychodzili do świątyń do odwołania.
Katolicka parafia św. Marii i Franciszka z Asyżu zapewniła, że wielkopiątkowa msza będzie nadawana na żywo na kanale na platformie YouTube. Parafia w Dżebel Ali zapowiedziała msze online. „Obejmijcie modlitwą cały kraj i nasze otoczenie. Módlcie się o bezpieczeństwo oraz o pokój i spokój w regionie” – napisano w oświadczeniu skierowanym do wiernych.
Wesprzyj nas już teraz!
Informując o zawieszeniu publicznego odprawiania mszy, koptyjski kościół w Dżebel Ali zapewnił, że nie ustaje w modlitwach, „aby Bóg zapewnił wszystkim bezpieczeństwo”. „Niech Bóg będzie z wami i zawsze was chroni” – napisano w oświadczeniu.
Od początku wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi, czyli od 28 lutego, kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej i Jordania stały się celem ponad 6 tys. odwetowych ataków rakietowych i dronowych. Według danych zebranych przez Gulf Research Center, najczęściej (w 2,4 tys. przypadków) atakowane były Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Źródło: PAP
Pach