Dzisiaj

Chmielewski: Pożar krzyża jako ostrzeżenie dla Polski

(fot. PAP/Leszek Szymański)

Przy tym krzyżu św. Jan Paweł II prosił Boga o odnowienie oblicza polskiej ziemi. Po prawie 50 latach od tamtej modlitwy trzeba przyznać ze smutkiem: nie doszło do odnowy. Dlatego módlmy się dziś o łaskę mądrości i wyzwolenia z grzechów.

Choć Polska wyzwoliła się spod sowieckiej okupacji, wciąż zdradza Jezusa Chrystusa, tak jak Izrael wielokrotnie zdradzał swojego Pana. Z historii tego narodu wiemy, że zdrady nie pozostają bezkarne. Dlatego potraktujmy pożar krzyża stojącego przed kościołem pw. św. Maksymiliana jako ostatnie memento.

Jak wygląda Polska AD 2026 w świetle Ewangelii? Nie ma się czym chwalić. Wprost przeciwnie; zamiast na państwo dążące do uzgodnienia swojej bytowości z nauką chrześcijańską widzimy raczej wspólnotę, która nieustannie kłania się szatanowi. To mocne słowa, ale fakty, niestety, po prostu je uzasadniają.

Wesprzyj nas już teraz!

W ciągu ostatnich lat doszło przecież do przełomowych wydarzeń.

W grudniu 2023 roku parlament przyjął ustawę o rozszerzeniu finansowania in vitro z budżetu, którą podpisał ówczesny prezydent, Andrzej Duda. In vitro wiąże się z wielokrotną aborcją – zamrażaniem ludzkich zarodków, co oznacza przeznaczenie wielu z nich na pewną śmierć.

W październiku 2024 roku w szpitalu w Oleśnicy zabity zastrzykiem w serce został Felek, chłopiec w 37. tygodniu ciąży. Lekarka, która dopuściła się tego czynu, jest od tego czasu fetowana przez znaczną część polskiej lewicy. Otrzymuje nagrody i pochwały. Cywilizacja śmierci w całej okazałości…

W marcu 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny nakazał transkrybować akty zawartych w innych krajach pseudo-małżeństw homoseksualnych. Rząd poinformował, że chce zrealizować to postanowienie, czyli wprowadzić do Polski kompletne wynaturzenie instytucji małżeństwa. To droga do późniejszej zgody na adopcję dzieci przez takie pary, czyli do ukonstytuowania modelu „rodziny” wprost zaprzeczającego Bożemu planowi.

Do tego dochodzi demografia: niemal całkowite zamknięcie wielu Polaków na dzieci. Prawie nigdzie na świecie rodziny nie mają tak niewiele potomstwa, co w naszym kraju!

Co zostało z katolickiej Polski? Gdzie jest wierność duchowi Ewangelii? Dlaczego Polacy zapomnieli o Bogu i wybrali życie otwarcie wrogie własnemu Stwórcy?… Co z biskupami? Czy wzywają do posłuszeństwa Jezusowi? Z jakiej przyczyny ogłaszają listy, które katolik czyta z mieszaniną łez, wstydu i wściekłości?…

Kiedy Jan Paweł II modlił się o wolność dla swojej Ojczyzny, marzył o prawdziwie wolnym kraju. Do tego marzenia przyłączały się miliony. Wolność nie oznacza jednak swawoli – to szatańska pułapka, karykatura prawdziwego wyzwolenia. Wolność oznacza odrzucenie grzechu, tak w życiu indywidualnym, jak i społecznym. Oznacza życie w prawdzie katolickiej doktryny. Takiej wolności dziś nie mamy. Wprost przeciwnie, coraz silniej pogrążamy się w zniewoleniu.

Dlatego potraktujmy pożar historycznego krzyża jako ostatnie memento. Bóg troszczy się o swoje dzieci, ale jeżeli Go porzucają, może je słusznie karać. Często nie trzeba wcale żadnych dodatkowych kataklizmów – najgorszą krzywdę narody wyrządzają sobie same, własną grzeszną głupotą.

Tej Wielkanocy módlmy się do Pana o zmiłowanie. Niech pomoże nam, Polakom, wyzwalać się z grzechów i prawdziwie odnowić oblicze tej ziemi.

Paweł Chmielewski

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(8)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie