Dzisiaj

Wietnam przyjął chiński model koncentracji władzy? Pierwszy sekretarz został prezydentem

(To Lam / fot. en.kremlin.ru / Wikimedia Commons)

Parlament Wietnamu jednomyślnie wybrał we wtorek sekretarza generalnego partii komunistycznej To Lama na prezydenta kraju. Zdaniem ekspertów oznacza to zerwanie z dotychczasowym modelem kolektywnego rządzenia państwem i skupienie władzy przez jednego lidera, czyli wejście Wietnamu w chiński model sprawowania rządów.

Podczas przemówienia w parlamencie nowy prezydent, który w styczniu zapewnił sobie drugą kadencję na stanowisku szefa Komunistycznej Partii Wietnamu (KPW), wskazał główne priorytety państwa. – Naszym celem jest poprawa warunków życia, aby wszyscy mogli korzystać z owoców rozwoju – zadeklarował 68-letni przywódca.

To Lam karierę polityczną budował jako szef resortu bezpieczeństwa publicznego, prowadząc szeroko zakrojoną kampanię antykorupcyjną. W maju 2024 r. został zaprzysiężony na prezydenta i w tym samym roku objął również po raz pierwszy funkcję sekretarza generalnego KPW po zmarłym Nguyenie Phu Trongu. Przez ponad dwa miesiące łączył oba stanowiska, po czym w październiku zrezygnował z fotela prezydenta. Jako lider partii wdrożył szeroko zakrojone reformy administracyjne i biurokratyczne, dążąc do przekształcenia gospodarki. Jego reformy spotkały się z mieszanym odbiorem ze względu na masowe zwolnienia w administracji. Pod koniec stycznia br. został ponownie wybrany na sekretarza generalnego KPW.

Wesprzyj nas już teraz!

Analitycy wskazują, że choć centralizacja władzy może przyspieszyć reformy i wzrost gospodarczy, a władze w Hanoi zakładają osiągnięcie rocznego wzrostu powyżej 10 proc., to niesie też poważne ryzyka.

Skoncentrowanie większej władzy w rękach To Lama może stanowić zagrożenie dla systemu politycznego Wietnamu, takie jak wzrost autorytaryzmu – uważa Le Hong Hiep z singapurskiego Instytutu ISEAS Yusof Ishak.

Mimo że To Lam jest postrzegany jako lider probiznesowy, jego polityka wspierania „narodowych czempionów” budzi – jak zaznacza agencja Reutera – obawy o klientelizm, korupcję i ryzyko powstawania baniek spekulacyjnych w gospodarce. Na arenie międzynarodowej przywódca będzie mierzył się także z koniecznością zachowania pragmatycznej tzw. bambusowej dyplomacji, umiejętnie balansując pomiędzy presją ze strony Stanów Zjednoczonych a skomplikowanymi relacjami z sąsiednimi Chinami.

Źródło: PAP / Krzysztof Pawliszak

pap logo

Wietnam: koniec limitu dwójki dzieci na rodzinę. Szansa na zatrzymanie wysokiego wskaźnika aborcji?

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 83 900 zł cel: 500 000 zł
17%
wybierz kwotę:
Wspieram