Kiedy trwają wojny globalne, w których Polska nie jest stroną, ale stroną są sojusznicy jak Amerykanie, to Polska powinna zachować wstrzemięźliwość, ponieważ wpływu na ich przebieg nie mamy żadnego, a napięcie jest ogromne – przyznał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak pytany w Radiu Zet o możliwość potępienia przez państwo Polskie wojny na Bliskim Wschodzie.
Krzysztof Bosak został zapytany, czy Polska powinna potępić działania USA i Izraela na Bliskim Wschodzie. W ocenie lidera Konfederacji, Polska powinna potępić działania Jerozolimy, a wobec Waszyngtonu wykazać daleko idącą „wstrzemięźliwość”.
– Stojący na czele państwa nie powinni się wychylać z żadnymi skrajnymi ocenami, ponieważ obecnie trwa casting na kozła ofiarnego. Widać, że Trump szuka kozła ofiarnego, którego będzie mógł obwinić za to, że to wszystko wygląda inaczej niż sobie wymyślił. To moją być sojusznicy, inne państwa i w moim przekonaniu nie powinniśmy mieć z tą aferą nic wspólnego – powiedział Bosak w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Wesprzyj nas już teraz!
W ocenie wicemarszałka Sejmu, nie powinniśmy jednak całkowicie milczeć, lecz bronić uniwersalnych wartości. – Powinniśmy apelować o pokój tam, gdzie giną niewinni ludzie, jak ostatnio wzywał papież Leon XIV, powinniśmy upominać się o prawa chrześcijan w Libanie (…) w cieniu wojny z Iranem trwa również wojna w Libanie, o której media niechętnie chcą mówić – podkreślał.
Pytany, czy oczekuje jasnego stanowiska MSZ w tej sprawie, Krzysztof Bosak odparł: Nic nie stoi na przeszkodzie byśmy upominali się o prawa ludności cywilnej, o to żeby zminimalizować ataki na infrastrukturę cywilną, powinniśmy więcej robić również w odniesieniu do sytuacji w Strefie Gazy.
W jego ocenie nie ma co jednak liczyć na głos Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ponieważ stojący na jego czele Radosław Sikorski „jest zbyt skoligacony rodzinnie ze środowiskami amerykańskimi, aby iść na jakąś dyplomatyczną wojenkę”, czy chociażby wyrazić słowa krytyki wobec działań USA i Izraela na Bliskim Wschodzie.
Podobnie również nie ma co liczyć na głos Pałacu Prezydenckiego, który w ocenie Bosaka przyjął „bardzo pro-trumpowskie” stanowisko. – Prezydentura Trumpa jest szalenie pro-izraelska, więc jeżeli się chce zachowywać stanowisko pro-trumpowskie, to jest to stanowisko jednocześnie pro-izraelskie – przyznał lider Konfederacji.
Źródło: YouTube / Radio Zet
PR