7 kwietnia komisarz wyborczy w Krakowie ogłosił, że referendum za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz całej rady miasta odbędzie się już 24 maja.
Aby referendum za odwołaniem prezydenta Krakowa było ważne, w głosowaniu będzie musiało wziąć udział co najmniej 3/5 liczby biorących udział w jego wyborze, czyli 158 555 osób. Tymczasem w przypadku rady miasta liczba ta wynosi 179 792. Wynik referendum wyznaczany jest zwykłą większością głosów „za” lub „przeciw”.
Miszalski został prezydentem Krakowa w kwietniu 2024, wygrywając w II turze wyborów z przedsiębiorcą Łukaszem Gibałą. Większość w miejskiej radzie ma partia, do której należy włodarz Krakowa – Koalicja Obywatelska – wraz z Nową Lewicą. Kluby opozycyjne to PiS i Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.
Wesprzyj nas już teraz!
Wniosek ws. organizacji referendum złożyła w Krajowym Biurze Wyborczym grupa obywateli, podkreślając jednocześnie, że akcja nie ma charakteru politycznego. Zbiórka podpisów była jednak wspierana przez politycznych przeciwników urzędującego prezydenta, w tym PiS, Konfederację oraz stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.
Wnioskodawcy wymieniali szereg zarzutów wobec Aleksandra Miszalskiego, m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, nieprofesjonalny audyt przeprowadzony w urzędzie po objęciu władzy po Jacku Majchrowskim, niespełnienie wyborczych obietnic, oraz sprawowanie urzędu w sposób niegodny, czym był choćby taniec na dachu magistratu do piosenki, w której padają wulgaryzmy.
Nastroje nieprzychylne wobec Miszalskiego nasiliły się po wprowadzeniu przez radę miasta – na wniosek prezydenta – strefy czystego transportu, mimo, że ustawowe normy powietrza w stolicy Małopolski są zachowane. Co więcej, sama SCT zamiast gwarantować czyste powietrze, jest wyłącznie żyłą złota dla krakowskiego magistratu.
Źródło: PAP, PCh24.pl
AF
Żyła złota krakowskiego magistratu. Już ponad 4 mln zł z opłat za wjazd do SCT