Skrajnie lewicowy burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani opublikował wstępny program socjalny, który zakłada m.in. zwiększenie dostępności mieszkań dla zwykłych Nowojorczyków. Jak się jednak okazuje, urzędnicy będą rozstrzygali o przyznaniu pomocy głównie na podstawie kryterium rasowego.
Mamdani poinformował o otwarciu tzw. wstępnego planu na rzecz równości rasowej (ang. Racial Equity Plan, REP), które opiera się na opracowanym niedawno raporcie na temat kosztów życia w Nowym Jorku (TCOL).
Według dokumentu, kryzys związany z dostępnością mieszkań w Nowym Jorku jest głęboko powiązany z „historią nierówności rasowych”. Na tym tle najbardziej poszkodowani mają być czarnoskórzy i Latynosi.
Wesprzyj nas już teraz!
„Wiemy jednak, że kryzys ten nie dotyka wszystkich w równym stopniu. Największy ciężar ponoszą czarnoskórzy i latynoscy nowojorczycy, którzy od dziesięcioleci są wypychani z tego miasta. Wstępny plan na rzecz równości rasowej to punkt wyjścia do odwrócenia tego trendu. Raporty te jasno pokazują jedno: nie możemy zająć się systemową nierównością rasową bez bezpośredniego zmierzenia się z kryzysem dostępności mieszkaniowej, a nie możemy rozwiązać kryzysu kosztów życia bez zlikwidowania systemowej nierówności rasowej” – mówił burmistrz Nowego Jorku podczas inauguracji programu.
W plan na rzecz „równości rasowej” zaangażowane jest 45 z ponad 100 jednostek administracyjnych miasta. Program zakłada m.in. „stosowanie zasady równości rasowej we wszystkich nowych projektach”. Oprócz mieszkalnictwa, miasto chce interweniować również w takich obszarach jak dostępność zatrudnienia, edukacja czy opieka zdrowotna.
Dokument proponuje ponad 200 krótko-, średnio- i długoterminowych celów, ponad 800 strategii ich realizacji oraz 600 wskaźników służących do monitorowania i raportowania postępów. Jednym z narzędzi realizacji planu jest m.in. zmiana proporcji budżetowych, na korzyść programów socjalnych. Burmistrz Mamdani podda następnie projekt pod konsultacje społeczne, które potrwają 30 dni.
Źródło: X / nyc.gov
PR
Roberto de Mattei: Zohran Mamdani i anarcho-islamizm. Nowy wróg Zachodu